Nowa monografia GIG: Innowacje dla Wałbrzycha

W lipcu nakładem Głównego Instytutu Górniczego w Katowicach ukazała się drukiem praca badawcza omawiająca uwarunkowania inicjatyw gospodarczych w Wałbrzychu. Wykonał ją zespół autorów pod redakcją Ryszarda Marszowskiego*). Praca ta jest tym bardziej cenna, że Wałbrzych i jego najbliższe otoczenie po likwidacji przemysłu górniczego został jak gdyby pozostawiony samemu sobie.

Jeszcze przez wiele lat później przemysł górniczy dawał o sobie znać w postaci licznych tutaj „biedaszybów”. Wypadki śmiertelne, zakazy administracyjne, urzędy górnicze i miejscowa policja z biegiem czasu ograniczyli to zjawisko do całkowitego minimum. Było to tym bardziej konieczne, że legalizacja płytkiego wydobycia węgla kamiennego nie była możliwa ze względu na jego występowanie w obrębie zwartej zabudowy miasta. Należało szukać innych możliwości rozwojowych. Poszukiwaniu tych właśnie kierunków poświęcona jest omawiana praca, która jest też wyrazem górniczej solidarności Górnego Śląska z pogórniczymi problemami dawnego Wałbrzyskiego Zagłębia Węglowego.


Mieszkańcy


Badaniem w ramach projektu „Miasto – Wałbrzych – centrum innowacyjności i rozwoju gospodarczego subregionu wałbrzyskiego” objętych zostało 750 mieszkańców, z czego 50,8 proc. stanowiły kobiety, a 49,2 proc. mężczyźni. Przeciętnie były to osoby w wieku 41 lat. Przeważająca część z nich mieszka w Wałbrzychu (66,7 proc.).

Zdecydowanie przeważali mieszkańcy miast (Świdnica, Kłodzko, Ząbkowice, Dzierżoniów). Blisko połowa ankietowanych pozostaje w związku małżeńskim. Duży udział jest też stanu „wolnego” ok. 30 proc.
Najczęstsze wykazywane zarobki netto to przedział 2501 – 3000 zł (13,2 proc.) potem w przedziale 1801 – 2000 zł i 2001 – 2500 zł. O swojej pozycji materialnej najwięcej badanych, bo 46 proc. odpowiedziało, że żyje średnio i starcza im na co dzień, ale musi oszczędzać.
Druga grupa jest już w gorszej sytuacji i odpowiada, że żyje skromnie i co dzień bardzo oszczędza (33,6 proc.). Prawie co 11 badany ocenił, że żyje bardzo biednie.

Pod względem wykształcenia zaznacza się wyraźna przewaga kobiet nad męzczyznami posiadających średnie i wyższe wykształcenie odpowiednio 43,6 proc. i 34,4 proc.

Ponad 40 proc. badanych posiada stałą pracę (45 proc. mężczyźni i 33,9 proc. kobiety), a więc w odwrotnej proporcji do posiadanego wykształcenia. Bezrobotnymi byli co trzecia badana kobieta i co czwarty mężczyzna.
Jednakże, co czwarta osoba bezrobotna przyznaje, że nie szuka pracy. Charakterystyczna jest dominująca odpowiedź bezrobotnych na pytanie w jakim zawodzie chcieliby pracować? Otóż 61proc. odpowiada, ze wszystko jedno, byle znaleźć pracę.

Około 42,6 proc. badanych zna jeden język obcy. Jest to rosyjski, angielski lub niemiecki. Co szósta osoba zna dwa języki obce.
Ponad 56 proc. oceniło swoje umiejętności obsługi komputera jako przeciętne, dobre i bardzo dobre. Około 35 proc. badanych korzysta bardzo często z internetu.

Na pytanie: czym w pierwszym rzędzie winne się zająć władze lokalne, pada odpowiedź, że najpierw drogami i inwestycjami infrastrukturalnymi (33,6 proc.), a potem pracą (27,1proc.).
Zdaniem 72,8 proc. badanych w Wałbrzychu nie ma takich osób, które byłyby przez mieszkańców traktowane jako autorytety.


Przedsiębiorstwa

Badaniami objętych zostało 500 firm, w których łącznie pracuje 8258 osób. Prawie 73,2 proc. z nich to mikrofirmy zatrudniające 5 – 9 osób, prawie co czwarta (21,8 proc.) to mała firma (10 – 49 osób). Przedsiębiorstwa średnie (50 – 249 osób) i duże (powyżej 249 osób) łącznie stanowią jedynie 5 proc. badanej zbiorowości. Najczęściej są to przedsiębiorstwa o zasięgu lokalnym. Jedynie ok. 10 proc. ma międzynarodowy zasięg swojej działalności.
Najstarsza firma ma 123 lata, a najmłodsza utworzona została w 2009 roku.

Dominują przedsiębiorstwa utworzone w 1998 roku, a więc w warunkach gospodarki rynkowej. Większość z nich prowadzi działalność handlowo – usługową. Trzy czwarte badanych firm wykazało w roku 2007 osiągnięcie zysku, podobnie cztery piąte z nich w 2008 roku. Jedynie 3,6 proc. w 2007 roku i 4,3 proc. w 2008 roku poniosło straty.

Podobnie optymistyczne prognozy są na rok bieżący. Prawie 65 proc. badanych przedsiębiorstw dokonało w ubiegłym roku inwestycji. Z tego najczęściej dokonywały ich firmy produkcyjne, a najmniej handlowe. Środki inwestycyjne są głównie własne (83,8 proc.). Korzystanie z środków unijnych zadeklarował tylko jeden przedsiębiorca!

Branżą o znaczeniu strategicznym w subregionie jest przemysł motoryzacyjny (52,3 proc.) i takim uważają wałbrzyszanie pozostanie w przyszłości (37,4 proc.). W drugiej kolejności jest przemysł ceramiczny. Zdecydowana większość wskazuje na rosnące znaczenie turystyki dla tego regionu.
Ponad 50 proc. firm nie wprowadziło w badanym okresie czasu żadnych innowacji. Wśród tych, które je wprowadziły aż 87,5 proc. wskazało na pozytywny ich wpływ na pozycje konkurencyjną firmy.

Generalnie przedsiębiorstwa te cechuje niska aktywność w zakresie realizacji udziału w badaniach i projektach badawczo – rozwojowych (4,8 proc.). Żadna z uczestniczących w badaniu firm w ciągu ostatniego roku nie sprzedała patentu, ani nie złożyła wniosku patentowego. Ponad połowa przedsiębiorstw deklaruje podjęcie działań proinnowacyjnych, wśród których prym wiedzie udział w szkoleniach. Najpopularniejszą inicjatywa rozwojowa jest zakup sprzętu.


Innowacyjność i rozwój


Badania przeprowadzono w trzech następujących grupach: sondaż wśród mieszkańców, badanie wśród przedsiębiorców i konsultacje z ekspertami. Łącznie przeprowadzono 50 wywiadów w powiatach stanowiących subregion wałbrzyski i należących do dawnego województwa wałbrzyskiego: wałbrzyski, świdnicki, dzierżoniowski, ząbkowicki i kłodzki.

Trzy pierwsze w odczuciu ekspertów są obszarami dynamicznego rozwoju przemysłowego i gospodarczego. Powiat kłodzki jest słabo zurbanizowany, ale rozwija swoją bazę turystyczną i uzdrowiskową. Powiat ząbkowicki jest pod każdym względem zaniedbany. Największe możliwości rozwoju ma powiat wałbrzyski, gdzie istnieje specjalna strefa ekonomiczna, bliska jest granica z Niemcami i Czechami, a także niedaleko stąd są wyższe uczelnie we Wrocławiu, co ułatwia zatrudnienie wykwalifikowanej kadry. Wśród wad wymienia się stan dróg, który pełni tu rolę krwioobiegu gospodarki.

Mocno podkreślanym kierunkiem rozwoju jest turystyka i rekreacja, ze względu na bardzo atrakcyjne, ale wciąż niedocenione i nieeksploatowane walory krajobrazowe regionu. Teren ten sprzyja aktywnej turystyce i sportom zimowym, posiada wiele atrakcji, ciekawe zabytki i liczne uzdrowiska. Z kierunkiem tym związany jest też rozwój usług medycznych. Generalnie zamierza się tu całą gospodarkę przestawiać na usługi, co jest też trendem światowym w związku z coraz większą automatyzacją produkcji.

Jedynym przyszłościowym kierunkiem górniczym jest wydobycie i obróbka powszechnie występujących tu złóż granitu. Warunkiem rozwoju tej branży jest jednak unowocześnienie technologii wydobycia i obróbki tego surowca oraz poprawa jakości dróg dla transportu gotowych produktów.

Brak jest promocji regionu. Jest on stale widziany przez pryzmat upadku kopalń, głębokiej biedy i zacofania. Medialne doniesienia na jego temat stanowią czarny PR.

Zachodnie koncerny ulokowane w specjalnej strefie ekonomicznej Toyota (Wałbrzych), Sony (Świdnica), Colgate (Świdnica), Metzeler (Dzierżoniów, Wałbrzych) są motorem rozwoju regionu, lecz jednocześnie zauważa się też ich negatywną tutaj rolę.
Firmy te nie rozwijają potencjału badawczo - rozwojowego regionu, a raczej eksploatują jego zasoby. W chwili kryzysu mogą się przenieść w inne rejony świata, co automatycznie doprowadzi do bankructwa ich polskich kontrahentów. Na zakończenie trzeba powiedzieć, że brak jest w tym regionie instytucji, które mogłyby kreować innowacyjność.


Potrzeba pomocy

Region wałbrzyski, jak żaden inny w Polsce dysponuje wszystkim potrzebnymi do rozwoju walorami. Posiada kadrę wykształconych i twardych ludzi. Tereny te należą do najpiękniejszych zakątków Polski. Sama Kotlina Kłodzka przez wielu przyrodników uznawana jest za prawdziwy cud natury. Jest to niewielka miska topograficzna w dnie której znajdują się najbardziej urocze uzdrowiska takie jak Polanica, Duszniki i Kudowa Zdrój.

Nikt niestety nie zwrócił dotąd uwagi na pilną potrzebę zabezpieczenia powodziowego. Notorycznie powtarzana przez władze wojewódzkie i centralne wymówka, że nie ma na to pieniędzy nie wytrzymuje krytyki. Przykładem jest Kłodzko i okolice, które są zatapiane przez Nysę Kłodzką średnio, co dwa lata, a Wrocław raz na stulecie, ale wszystkie tego rodzaju inwestycje prowadzi się nie w Kłodzku, lecz we Wrocławiu. To trzeba też zmienić, aby region wałbrzyski był w pełni atrakcyjnym i nie był co dwa lata rujnowany.

Pierwszą już udzieloną mu pomocą jest omawiana publikacja, która ukazuje w liczbach i wielce wymownych cyfrach wszystkie jego zalety, wady i zagrożenia. Teraz jest czas dla polityków, działaczy samorządowych i gospodarczych aby podane tam propozycje zamienili w czyn.

*) Miasto Wałbrzych – Centrum innowacyjności i rozwoju gospodarczego w subregionie wałbrzyskim. Praca zbiorowa pod redakcją Ryszarda Marszowskiego. Główny Instytut Górnictwa. Katowice 2009.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.