Nowa gospodarka w cieniu industrialnych zabytków
Naukowcy z Uniwersytetów Śląskiego i Ostrawskiego wspólnie przeanalizowali podejścia do waloryzacji architektury industrialnej i sposobów jej aktualnego użytkowania w Katowicach i Ostrawie. Wyniki badań wskazują jednoznacznie, że wśród pożądanych funkcji architektury postindustrialnej szczególną popularnością cieszy się przeznaczenie ich do celów kulturalno-oświatowych, a następnie tych o charakterze edukacyjnym.
fot: Artur Pławski/Zabytkowa Kopalnia Ignacy
Zabytkowa Kopalnia Ignacy podczas Industriady
fot: Artur Pławski/Zabytkowa Kopalnia Ignacy
Naukowcy z Uniwersytetów Śląskiego i Ostrawskiego wspólnie przeanalizowali podejścia do waloryzacji architektury industrialnej i sposobów jej aktualnego użytkowania w Katowicach i Ostrawie. Wyniki badań wskazują jednoznacznie, że wśród pożądanych funkcji architektury postindustrialnej szczególną popularnością cieszy się przeznaczenie ich do celów kulturalno-oświatowych, a następnie tych o charakterze edukacyjnym.
Katowice, jak i Ostrawa pełne są industrialnych zabytków. W Ostrawie warto odwiedzić muzeum górnicze w jednej z najstarszych dzielnic miasta zwanej Landek. Jej nazwa wzięła się od dwóch niemieckich słów Land-Eck i oznacza „róg ziemi”. To właśnie tam w 1924 r. podczas budowy kortów tenisowych dokonano odkrycia na światową skalę. Z ziemi wydobyto ludzkie szkielety pochodzące z epoki kamienia łupanego, naczynia codziennego użytku i mamucie kły. W 1953 r., podczas kolejnych prac wykopaliskowych, natrafiono na figurkę kobiety wykonaną z hematytu. Dziś znana jest jako Landecka Wenus. Poświadczono również, że na tym terenie miało miejsce pierwsze potwierdzone użycie węgla kamiennego na świecie, datowane na 23 tysiące lat, a więc w okresie łowców mamutów.
Wartą zwiedzenia pogórniczą pamiątką jest także kopalnia Michal w dzielnicy Michalkowice. Pierwszy węgiel wydobyto z niej w 1843 r. W latach 1913-1915 została zelektryfikowana i przebudowana według projektu architekta Františka Fialy, ucznia słynnego twórcy wiedeńskiej nowoczesnej architektury przemysłowej Otto Wagnera. Po wojnie zmieniła nazwę na Petr Cingr. Wydobycie wygaszano w niej stopniowo. Ostatecznie koła na wieży szybu wydobywczego zatrzymały się w 1995 r. Dziś w jej wnętrzach oglądać można łaźnie, pomieszczenia socjalne górników, a także kompresorownię i maszynę parową.
Kopalnie, huty i osiedla
Opisując zabytki industrialne w Ostrawie, nie sposób pominąć Dolnych Vitkovic, miejsca wyjątkowego. Jeszcze 28 lat temu znajdował się tu jeden z największych w Europie kompleksów przemysłowych. Na 500 ha powierzchni pełną parą pracowały kopalnia, koksownia oraz huta, założona w 1828 r. przez arcyksięcia Rudolfa Jana, arcybiskupa ołomunieckiego. Trzy lata później hutę przejął wiedeński bankier Salomon Rothschild. Stała się ona pierwszym zakładem na terenie Cesarstwa Austriackiego, który do wyrobu żelaza wykorzystywał koks. Piec odlewniczy zaprojektował prof. F.X. Riedl z Politechniki Wiedeńskiej. W 1843 r. teren huty tworzyły już dwa wielkie piece, odlewnia, walcownia i kotłownia. W Vitkovicach produkowano elementy mostów, zwrotnice kolejowe, wagony oraz szyny, służące m.in. do budowy Kolei Północnej cesarza Ferdynanda z Wiednia do Bogumina. W 1857 r. w pobliżu huty uruchomiono kopalnię Hlubina jako źródło paliwa dla wielkich pieców i od tego czasu cały ciąg technologiczny został połączony w jeden kompleks przemysłowy. Monumentalne instalacje hutnicze, plątanina rurociągów, wieża szybowa dawnej kopalni – tylko pogratulować tym, którzy wpadli na pomysł zagospodarowania tego ogromnego terenu przemysłowego, jeszcze 30 lat temu w pełni tętniącego życiem.
W Katowicach również nie brakuje postindustrialnych zabytków. Znamy je doskonale. Miasto przeszło spektakularną transformację z ośrodka górnictwa w obszar kulturalnych i artystycznych innowacji. Najsłynniejszym miejscem kojarzącym się z dawną kopalnią jest Centrum Handlowe Silesia City Center. Słynny na cały świat jest Nikiszowiec, symbol górniczej historii Katowic, zachwycający swoją unikalną atmosferą i czarującą architekturą. Z kolei Muzeum Śląskie powstało na gruncie dawnej kopalni Katowice. Dziś harmonijnie wpisuje się w postindustrialny krajobraz miasta.
Tymczasem naukowcy z Uniwersytetów Śląskiego i Ostrawskiego zapytali studentów obydwu uczelni o opinię na temat wykorzystania obiektów architektury postindustrialnej w zakresie przekazu wiedzy o historii i tradycji.
Nauka i przemysł
W opinii zdecydowanej większości ankietowanych, bo 92 proc. zarówno z Uniwersytetu Śląskiego, jak i Ostrawskiego, obiekty architektury postindustrialnej powinny być wykorzystywane w pierwszej kolejności do przekazywania wiedzy o historii i tradycji regionu. Respondenci postrzegali je jako rodzaj łącznika między przeszłością a współczesnością. W badaniach ankietowych do respondentów skierowano również pytanie dotyczące potencjalnego nowego przeznaczenia obiektów architektury postindustrialnej.
Tutaj dość duża była różnica ich wyboru w zakresie wykorzystania architektury postindustrialnej do celów komercyjnych i usługowych, np. na centra handlowe, bary, restauracje. Polscy studenci częściej określali je jako te preferowane, przy czym – jak argumentują autorki badań – może to być związane z popularnością centrum handlowo-rozrywkowego Silesia City Center w Katowicach. Jeśli chodzi o inne cele, jakie respondenci widzieli do zrealizowania przez ten typ architektury, to zagospodarowanie obiektów na innowacyjne przedsiębiorstwa produkcyjne, a także prowadzenie różnego rodzaju interaktywnych działań, m.in. związanych ze sferą rozrywki. Ciekawostką jest fakt, że zarówno studenci UŚ, jak i UO zdecydowanie rzadko widzieli w postindustrialnych zabytkach działalność sportową. Natomiast i jedni, i drudzy sprzeciwiają się wyburzaniu infrastruktury po byłych hutach i kopalniach. Większość też nie aprobuje umieszczania na nich wielkopowierzchniowych reklam.
Przeprowadzone analizy teoretyczne i pierwsze refleksje nad wynikami badań podkreślają starania władz samorządowych obydwu miast w zakresie rewitalizacji przestrzeni industrialnej. Te przedsięwzięcia można interpretować jako wyraz zrozumienia znaczenia tradycyjnej tożsamości industrialnej dla budowania nowego wizerunku Katowic i Ostrawy. W tym sensie władze samorządowe stolic regionów bazujących przez wieki na węglu nie muszą negować czy odcinać się od swojego industrialnego dziedzictwa, lecz – przeciwnie – mogą je konstruktywnie wykorzystywać i adaptować do zmian. Stare obiekty architektury industrialnej mogą w tym kontekście służyć otwieraniu się na nowoczesność i gospodarkę opartą na wiedzy – podkreślają autorzy badań.
Badania przeprowadziły: dr hab. Sławomira Kamińska-Berezowska z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Śląskiego oraz Dr. phil. Nicole Horáková-Hirschlerová z Wydziału Socjologii Uniwersytetu Ostrawskiego.