Nowa elektrownia wodna w Opolskim

Na Odrze w miejscowości Dobrzeń Wielki w województwie opolskim oddano do użytku wczoraj, 6 maja br., nową elektrownię wodną – podał portal cire.pl za doniesieniami \"Nowej Trybuny Opolskiej\" (NTO).

Właścicielem elektrowni o mocy 1,6 MW jest firma PGE Energia Odnawialna (dawniej Elektrownie Szczytowo-Pompowe).

Jak powiedział „NTO” prezes firmy, Krzysztof Konaszewski, to już czwarta elektrownia wodna na Odrze należąca do PGE Energia Odnawialna. Oprócz elektrowni w Dobrzeniu Wielkim firma jest właścicielem tego typu instalacji w Januszkowicach (1,4 MW), Krępnej (1,26 MW), Krapkowicach (1,26 MW) - wszystkie w województwie opolskim i planuje budowę kolejnej w przyszłym roku w Oławie.

Według Mirosława Fyka, dyrektora departamentu zarządzania majątkiem produkcyjnym PGE Energia Odnawialna, inwestycja powinna się zwrócić w ciągu 12 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.