Norwegowie skraplają gaz z Arktyki
W tym tygodniu z Norwegii odpłynie pierwszy statek z ładunkiem skroplonego gazu ze złóż Snoehvit, których eksploatacja zaczęła się w ostatni piątek – czytamy w Gazecie Wyborczej.
Budowa całkowicie zautomatyzowanych, zdalnie sterowanych podwodnych kopalni gazu, zakładów do skraplania surowca na wybrzeżu Norwegii oraz wielkiej elektrowni dostarczającej energię do instalacji trwała pięć lat. Inwestycja pochłonęła 10,4 mld dol. - jedną trzecią więcej, niż zakładano, głównie z powodu wydatków na ochronę przyrody. Dwutlenek węgla uzyskiwany przy skraplaniu gazu nie jest wypuszczany do atmosfery, ale specjalnym rurami wraca do złóż.
Ze złóż Snoehvit, które kryją 193 mld m sześc. gazu, przez 30 lat na rynek ma trafiać po 5,4 mld m sześc. skroplonego gazu.