Nordstream zbuduje Gazociąg Północny bez zatruwania Bałtyku?

Koncern Nord Stream prawdopodobnie nie użyje niebezpiecznych dla środowiska Bałtyku chemikaliów do przepłukania Gazociągu Północnego przed jego uruchomieniem. Rzecznik rosyjsko-niemieckiej spółki, która realizuje kontrowersyjną inwestycję, poinformował, że obecnie trwają ostatnie badania laboratoryjne w tej sprawie. 

Jens Mueller powiedział Polskiemu Radiu, że choć ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, to władze koncernu skłaniają się ku rezygnacji z zastosowania roztworu niebezpiecznej substancji. Jak dodał, eksperci rozważają różne alternatywy - od rezygnacji z jakichkolwiek środków chemicznych po zastosowanie substancji łatwo rozkładających się biologicznie - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Rzecznik odniósł się w ten sposób do informacji tygodnika \"Der Spiegel\", który napisał, że budowa gazociągu może spowodować zanieczyszczenie wód Bałtyku trującą substancją o nazwie glutaraldehyd. Koncern miałby przy jej pomocy przepłukać rurociąg przed jego eksploatacją.

Rzecznik Nord Stream oświadczył, że jeżeli koncern zdecyduje się użyć aldehydu, to zastosuje go w najniższym możliwym stężeniu. Dodał, że sugerowana przez redakcję \"Spiegla\" ilość ponad 2 miliardów litrów substancji to podana przez koncern maksymalna ilość potrzebna do przepłukania rurociągu przed jego uruchomieniem. W rzeczywistości prawdopodobnie będzie można użyć dużo mniejszej ilości substancji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.