Nord Stream nie mógł zostać zablokowany

Marcinkieiwcz bogdan ab

fot: Andrzej Bęben

Uruchomiony dzisiaj gazociąg Nord Stream to z pewnością dobra wiadomość dla 27 mln europejskich odbiorców gazu - twierdzi Bogdan Marcinkiewicz

fot: Andrzej Bęben

Bogdan Marcinkiewicz, eurodeputowany:

Uruchomiony dzisiaj gazociąg Nord Stream to z pewnością dobra wiadomość dla 27 mln europejskich odbiorców gazu. Połączenie pomijające kraje, które nie są w strukturach Unii Europejskiej daje gwarancje bezpieczeństwa dostaw.

Biegnący po dnie Morza Bałtyckiego gazociąg Nord Stream stanowi najbardziej bezpośrednie połączenie między olbrzymimi rezerwami gazu ziemnego w Rosji a rynkami energetycznymi Unii Europejskiej. W 2006 roku Rada Unii Europejskiej i Parlament Europejski przyznały gazociągowi Nord Stream status "projektu leżącego w interesie Europy". Taki status nadaje się inwestycjom, które wzmacniają rynek i zapewniają zabezpieczenie dostaw surowców.

Gazociąg od samego początku wzbudza w Polsce kontrowersje ze względu na pominięcie oczywistych interesów Polski, jako kraju tranzytowego. Niestety jako projekt priorytetowy dla UE nie mógł zostać przez nikogo zablokowany. Firmy finansujące tego typu przedsięwzięcia szukają możliwości ograniczenia kosztów. Wiadomo było, że prędzej czy później wykorzystają możliwości ominięcia Polski.

Innym problemem jest kwestia reeksportu gazu. Gazprom nie zgadzał się na przesyłanie paliwa do krajów trzecich np. Polski w przypadku niedoborów paliwa płynącego innymi nitkami. W sprawę zaangażował się Parlament Europejski. Rozwiązaniem ma być opracowane dwa lata temu "rozporządzenie gazowe".

Rozporządzenie jest swego rodzaju narzędziem na wypadek problemów z dostawami poprzez Ukrainę i Białoruś. Dlatego tak ważne są interkonektory łączące Polskę z sąsiadami. Czy uważam, że zostaliśmy odstawieni na boczny tor? Uważam, że nie ma sensu rozpaczać nad rozlanym mlekiem. Gazociąg powstał, gaz płynie. Musimy patrzeć w przyszłość. Nie wolno popełniać podobnych błędów w przyszłości.

Nord Stream po ukończeniu drugiej nitki osiągnie zdolność przesyłową na poziomie 55 mld m3 gazu rocznie. Łączna suma inwestycji w podwodną część gazociągu to 7,4 mld euro. 51 proc. udziałów w przedsięwzięciu posiada rosyjski Gazprom.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.