Nord Stream i polskie porty powołują grupę roboczą

Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście oraz konsorcjum Nord Stream powołają wspólną grupę roboczą, która zajmie się sporem dotyczącym głębokości ułożenia Gazociągu Północnego - poinformowało w piątek konsorcjum.

- Celem grupy roboczej będzie uprzednie określenie parametrów i procesów, jakie będą wymagane do położenia gazociągu głębiej, jeśli Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście postanowi wprowadzić w życie konkretne plany pogłębienia nadbrzeży i północnego podejścia do portów Szczecin i Świnoujście - informuje komunikat Nord Stream.

Jak poinformował prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście Jarosław Siergiej, grupa robocza ma rozpocząć prace już na początku lutego. O jej utworzeniu zdecydowano z inicjatywy władz polskich portów. Powodem tej decyzji są obawy strony polskiej, że ułożenie Gazociągu Północnego na głębokości 17,5 metra na odcinku, w którym krzyżuje się on z północnym torem podejściowym do portu w Świnoujściu uniemożliwi dostęp statkom o zanurzeniu powyżej 13,5 metra i zablokuje rozwój tego portu w przyszłości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.