Nord Stream: druga nitka pod koniec 2012 roku?

Gazprom kurki RIA Novosti

fot: RIA Novosti

Prezydent Rosji nakazał Gazpromowi odcięcie dostaw gazu dla Białorusi

fot: RIA Novosti

W czwartym kwartale 2012 r. uruchomiona zostanie druga nitka gazociągu Nord Stream. Pozwoli to na przesył 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie - poinformował PAP doradca ds. państw bałtyckich i Polski spółki Nord Stream AG Romans Baumanis. Nie została ustalona konkretna data uruchomiona drugiej nitki...

- Ponieważ zależy to od wielu czynników, na które nie mamy wpływu, jak na przykład pogoda. Obecnie prace postępują zgodnie z harmonogramem, ale może to się zmienić w trakcie zimy. Stąd nasze oficjalne stanowisko - uruchomienie nitki w ostatnim kwartale 2012 roku - zaznaczył. Baumanis.

Jego zdaniem "Nord Stream przyczyni się do realizacji celów UE w zakresie dywersyfikacji szlaków dostaw i zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego. Importu gazu przez kraje Unii Europejskiej, który w 2008 r. wynosił 320 miliardów metrów sześciennych, według prognoz ma wzrosnąć do ponad 500 mld m sześc. rocznie w roku 2030 roku. Nord Stream będzie jednym z elementów, dzięki któremu pokryty zostanie popyt na dodatkowe ilości gazu".

Nord Stream AG jest spółką infrastrukturalną; o tym, jakie ilości gazu będą przesyłane gazociągiem oraz kiedy, zadecyduje Gazprom, na podstawie jego zobowiązań wobec nabywców surowca. Na pytanie o możliwość rozbudowy gazociągu o trzecią nitkę, odpowiedział:

- Projekt przewiduje dwie nitki o przepustowości 55 mld metrów sześc. rocznie. Decyzja o ewentualnej zmianie tego planu zależy od akcjonariuszy spółki.

Gazociąg Północny został uruchomiony w listopadzie br. prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew wraz z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, premierami Francji Francois Fillonem i Holandii Markiem Rutte oraz szefami Gazpromu i zachodnioeuropejskich udziałowców Nord Streamu na ceremonii w niemieckim Lubminie odkręcili symboliczny kurek pierwszej nitki gazociągu, którym rosyjski surowiec wpłynął do niemieckiej sieci przesyłowej.

Przebiegającym pod Bałtykiem gazociągiem o długości 1224 km od listopada rosyjski gaz płynie bezpośrednio do Niemiec z pominięciem krajów tranzytowych i przesyłany jest dalej na południe gazociągiem OPAL. Docelowo Nord Stream będzie mieć przepustowość 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie, co wystarczy na zaopatrzenie 26 mln gospodarstw domowych. Pierwsza nitka pozwala na przesył 27,5 mld metrów sześciennych.

Gazprom jest głównym udziałowcem konsorcjum Nord Stream; ma w nim 51 proc. udziałów. Niemieckie koncerny E.ON-Ruhrgas i BASF-Wintershall mają 15,5 proc., a holenderska spółka Gasunie i francuski GdF po 9 proc.

Gazociąg Północny zaczyna się od tłoczni Portowaja koło Wyborga, a kończy w okolicach Greifswaldu i przebiega przez wody terytorialne bądź wyłączne strefy ekonomiczne Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec. Dotąd ułożono ok. 840 km drugiej nitki.

Początkowo źródłem gazu dla Nord Streamu będzie złoże Jużno-Russkoje, na Syberii Zachodniej. Później gazociągiem ma być tłoczony surowiec z gigantycznego złoża Sztokman (ponad 3,6 bln m sześc.) na Morzu Barentsa.

Jedna nitka magistrali składa się z około 100 tys. połączonych ze sobą i otoczonych betonową izolacją rur o długości 12,2 metra, średnicy 1153 milimetrów i masie 24 ton. Rosyjski gaz wtłaczany jest do gazociągu pod ciśnieniem 220 barów, co wystarczy, by przetransportować surowiec przez całe 1224 km do Niemiec bez dodatkowych pośrednich tłoczni.

Nord Stream łączy się z niemiecką siecią przesyłową poprzez gazociąg OPAL (Ostsee-Pipeline-Anbindungs-Leitung), który jest wspólnym projektem dwóch niemieckich koncernów: Wingas (80 proc.) i E.ON Ruhrgas (20 proc.). Rurę oddano do użytku w lipcu. Liczy 470 km i biegnie wzdłuż granicy z Polską do granicy z Czechami, gdzie łączy się z systemem przesyłu gazu tego kraju. W ten sposób gaz z Nord Stream można będzie również dostarczać do Czech, a stamtąd - do Polski i na Słowację.

Gazprom podpisał już kontrakty na dostawy surowca z Gazociągu Północnego dla odbiorców w Niemczech, Danii, Holandii, Belgii, Francji i Wielkiej Brytanii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.