Nord Stream 2 podważa wiarygodność naszego niemieckiego partnera

1506324598 wojciech jakobik wjakobik com

fot: wjakobik.com

- Cała europajska solidarność upada i okazuje się, że wygrywa interes silniejszego - mówi Wojciech Jakóbik

fot: wjakobik.com

Opóźnianie prac nad rewizją dyrektywy gazowej w celu obrony Nord Stream 2 podważa wiarygodność Niemiec, które przekonują Polskę np. do ambitnej polityki klimatycznej, a nie chcą nawet częściowo zrezygnować ze swoich partykularnych interesów - mówi PAP Wojciech Jakóbik.

- Projekt Nord Stream 2 jest w trakcie realizacji, chociaż ani jedna łopata nie została jeszcze wbita w ziemię - powiedział PAP ekspert ds. energetycznych i redaktor naczelny portalu BiznesAlert Wojciech Jakóbik. I dodał:
- Mimo to już teraz dzieli kraje europejskie, które różnie podchodzą do tego projektu.

- Niemcy chcą zarabiać na tanim gazie z Rosji przez to, że dzięki Nord Stream 2 to ich kraj będzie głównym pośrednikiem w dostawach do Europy zamiast Ukrainy - dodał.

Jednocześnie ekspert zaznaczył:
- Z kolei Polacy i kilka innych narodów z Europy Środkowej wskazują, że ten projekt jest całkowicie niezgodny ze wspólną polityką energetyczną, uzgodnioną także z Niemcami, w ramach unii energetycznej, a także planu zmniejszania, a nie zwiększania zależności od rosyjskiego gazu. To również uderzenie w politykę wschodnią Unii Europejskiej, która zakłada wsparcie Ukrainy.

Komisja Europejska zaproponowała w listopadzie projekt nowelizacji unijnej dyrektywy gazowej. Ma on jednoznacznie wskazać, że podmorskie części gazociągów na terenie UE podlegają przepisom trzeciego pakietu energetycznego. Inicjatywa ta mogłaby zagrozić opłacalności projektu Nord Stream 2. KE liczy na to, że nowe przepisy niedługo wejdą w życie. Aby tak się stało, swoje stanowisko w tej sprawie musi szybko przedstawić Parlament Europejski. Głosowanie w komisji PE nad projektem ma odbyć się 21 lutego.

W ocenie Jakóbika Komisja Europejska w tym momencie stoi na tym samym stanowisku, co Polska odnoście stworzenia odpowiedniej regulacji, która podporządkuje ten gazociąg prawu unijnemu i regulacjom antymonopolowym, chroniącym klientów europejskich.

- Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiadają się Niemcy, domagają się dalszych analiz tego rozwiązania - zaznaczył.
- Być może stoi za tym próba opóźnienia tej regulacji do czasu, kiedy nie będzie ona mogła obowiązywać właśnie Nord Stream 2, który już w przyszłym roku ma zacząć być budowany - dodał.

Jakóbik przypomniał, że zgodnie z planami, Nord Stream 2 ma być gotowy do końca 2019 roku. Zwrócił uwagę, że jest zatem bardzo mało czasu na to, by podporządkować ten projekt prawu unijnemu.

- To i tak jest pewien kompromis ze strony polskiej, na który Niemcy nie chcą się zgodzić - podkreślił. Polacy początkowo chcieli, aby podporządkować nowy gazociąg prawu unijnemu bezwarunkowo. Twierdzili również, że powinien mu podlegać działający już Nord Stream 1.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Sierra Gorda pracuje nad nadrobieniem zaległości produkcyjnych

Chilijska kopalnia Sierra Gorda pracuje w drugim półroczu nad nadrobieniem zaległości w produkcji miedzi i osiągnięciem budżetu na 2026 rok - poinformowali przedstawiciele KGHM. Dodali, że KGHM rozmawia z zagranicznymi bankami o kredycie na 1 mld dol. m.in. na planowane inwestycje w tej kopalni.

W piątek wzrosły maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,52 zł za litr, diesel 7,56 zł

W piątek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,52 zł, benzyny 98 - 7,33 zł, a oleju napędowego 7,56 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są wyższe niż w czwartek.

Balczun: Węgiel zawsze pozostanie elementem budującym bezpieczeństwo energetyczne państwa

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun był gościem TVP Info. Mówił na temat kondycji JSW i przyszłości węgla. – On w jakiejś części zawsze pozostanie elementem budującym bezpieczeństwo energetyczne i niezależność państwa – zwrócił uwagę minister.

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.