Noc Muzeów w zabytkowej siłowni Koksowni Bytom. Można ją zwiedzić

1715697991 koksowniabytombobrek

fot: UM Bytom

Na co dzień zwiedzanie tego miejsca jest niemożliwe, bo siłownia cały czas pracuje

fot: UM Bytom

W sobotę, 18 maja, z okazji Nocy Muzeów, Koksownia Bytom po raz kolejny udostępni zwiedzającym budynek zabytkowej siłowni. To tam swoją siedzibę będzie miało Muzeum Koksownictwa, które dziś działa online. Udział w wydarzeniu to unikatowa okazja, aby na własne oczy zobaczyć miejsce, które tworzy przemysłową historię Śląska.

Siłownia (elektrownia) dawnej Huty Bobrek, która cały czas służy Koksowni Bytom to niesamowita przemysłowa przestrzeń, gdzie czas zatrzymał się w latach 30. XX wieku. Docelowo, siłownia będzie jedną z głównych atrakcji Muzeum Koksownictwa, które w wersji wirtualnej działa od 2022 roku z inicjatywy Koksowni Bytom, mecenasa projektu.

– W ubiegłym roku po raz pierwszy wzięliśmy udział w obchodach Nocy Muzeów. Możliwość zwiedzania spotkała się z ogromnym zainteresowaniem mieszkańców Bytomia i miłośników industrialu – wszystkie darmowe bilety zostały zarezerwowane w mniej niż minutę – mówi Rafał Szostok, prezes Koksowni Bytom i dodaje: – Na co dzień zwiedzanie tego miejsca jest niemożliwe, bo siłownia cały czas pracuje.

Noc Muzeów w siłowni dawnej Huty Bobrek będzie wydarzeniem darmowym, na które obowiązują zapisy. Aby wziąć udział w oprowadzaniu należy wysłać zgłoszenie (imię nazwisko i numer telefonu) na adres: kontakt@muzeumkoksu.pl. Początek zbierania zapisów zaplanowano na wtorek, 14 maja od godz. 8:00, decyduje kolejność zgłoszeń.

Z powodu ograniczonej liczby miejsc, jedna osoba może zarezerwować maksymalnie dwie wejściówki. – W trosce o komfort i bezpieczeństwo uczestników oprowadzanie będzie odbywać się w 20-osobowej grupie. Każda osoba przed wejściem do budynku przejdzie także krótkie szkolenie BHP oraz otrzyma kask i kamizelkę. Na zwiedzanie zapraszamy osoby, które ukończyły 18 lat – mówi Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Śląskiego Holdingu Przemysłowego, którego częścią jest Koksownia Bytom.

Ze względu na industrialny charakter i aktualny stan przestrzeń siłowni nie jest przystosowana do osób z niepełnosprawnością ruchową.

Gmach siłowni dawnej Huty Bobrek to wyjątkowy zabytek na mapie Bytomia.

– Budynek siłowni, w którym znajdowała się elektrownia i szatnia o wymiarach 116 m na 24,5 m, powstał w dwóch etapach. Część południową zbudowano w 1900 roku, zaś północną około 1907 roku. Mimo różnicy kilku lat całość obiektu została wykonana w stylu neoromańskim. Fasada budynku jest dwukondygnacyjna. Jej górną część ozdobiono arkadami o zaostrzonych łukach – mówi Tomasz Sanecki, bytomski historyk. - Budynek ze względu na wartość historyczną jako obiekt architektury przemysłowej został wpisany do rejestru zabytków 7 listopada 1984 roku decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach – dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.