Noc Muzeów w podziemiach kopalni. Co tam się działo!

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Podczas Nocy Muzeów można było zwiedzić podziemne korytarze

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+25 Zobacz galerię

Galeria
(28 zdjęć)

To była ekscytująca noc i ciekawy wieczór! Podczas Nocy Muzeów około 4 tys. osób zwiedziło podziemne korytarze. Na gości Sztolni Królowa Luiza i Zabytkowej Kopalni Guido w Zabrzu czekało mnóstwo atrakcji.

- Pierwszy raz jesteśmy na sztolni, bardzo nam się podoba. To jest przeżycie zobaczyć coś takiego na własne oczy. Staramy się co roku zwiedzać inne miejsca, dwa lata temu byliśmy na Guido. Warto się zorientować wcześniej, co warto zobaczyć, bo oferta jest ogromna - mówiła po zwiedzaniu grupa znajomych, która wybrała się na nocne zwiedzanie Sztolni. W śród nich znalazła się pani Elżbieta Inglot z Łańcuta, która była pod ogromnym wrażeniem tego, co zobaczyła w Sztolni. - Jestem zachwycona. Tutaj można zobaczyć, jaką ciężką pracę wykonują i wykonywali górnicy, zapoznać się z technologią wykorzystywaną w górnictwie.

Muzeum zaprosiło na niezwykłe spotkanie z serii „Muzeum od zaplecza – muzeum od kuchni" - na powierzchni, w budynku Cechowni można było przyglądać się codziennej pracy muzealników. Goście zobaczyli jak wygląda konserwacja metalu, konserwacja węgla (rzeźba) czy konserwacja papieru.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.