Noc absurdów w „Guido”

W najbliższą sobotę 15 maja obchodzić będziemy Europejską Noc Muzeów. Jak dowiedział się portal nettg.pl, z tej okazji specjalny program przygotowała także zabrzańska kopalnia-muzeum „Guido”.

Główną atrakcją dla gości odwiedzających „Guido” w tym dniu będzie przygotowana w podziemnych górniczych wyrobiskach inscenizacja happeningowa bazująca na powieści S.C. Lewisa „Opowieści z Narni”. Na gości najpierw czeka zjazd prawdziwą klatką szybową na poziom 320 metrów z prędkością 4 m/s. Stamtąd, wędrując ciemnymi kopalnianymi korytarzami, dojdą do Starej Szafy, przechodząc przez nią dotrą do baśniowej krainy Narni.

Turyści będą mogli zrobić zakupy na głównym bajkowym jarmarku, wcześniej zamieniając złotówki na walutę obowiązującą w Narni. Kolejną atrakcją będzie multimedialna komora Krainy Lodu z prawdziwym lodowiskiem. Po drodze spotkać będzie można bajkowe postaci: wróżki, faunów, łuczników. W starej hali pomp będzie zaaranżowany labirynt, po którym trzeba się będzie poruszać przy pomocy specjalnej magicznej mapy.

Dla zwiedzających, którzy nie zjadą do podziemnego królestwa przygotowano ciekawe wydarzenia w strefie naziemnej. Od 18.00 trwac będzie happening absurdalny „Strefa Kreacji by Ja-Nic”. O 23.00 nastapi punkt kulminacyjny wieczoru: spektakl tańca Teatru Atrum „Look & Touch”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.