Niższe zużycie prądu przed Bożym Narodzeniem

fot: Pixabay.com

Mieszkańców Europy zachęca się na różne sposoby do oszczędzania energii cieplnej i elektrycznej

fot: Pixabay.com

Krajowe zapotrzebowanie na energię elektryczną przed świętami Bożego Narodzenia sięga 24 -26 tys. MW - poinformowały PAP Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Dodały, że energooszczędne żarówki spowodowały, że zużycie prądu jest znacząco niższe niż jeszcze kilkanaście lat temu.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) jako operator krajowego systemu elektroenergetycznego oceniły dla PAP, jak kształtuje się zapotrzebowanie na energię elektryczną przed świętami Bożego Narodzenia m.in. w związku ze wzrostem produkcji, pojawiającymi się świątecznymi iluminacjami, oświetleniem choinek, a także częstszą pracą urządzeń gospodarstwa domowego. Operator poinformował, że w poprzednich latach, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, zapotrzebowanie na moc osiągało maksymalnie 24-26 000 MW. Spółka zwróciła uwagę, że maksymalne, historyczne zapotrzebowanie w krajowym systemie elektroenergetycznym to blisko 28 600 MW.

Jak stwierdziły PSE w obecnych czasach zimą poziom zapotrzebowania na energię elektryczną zależy już przede wszystkim od temperatury - im jest niższa, tym większe zapotrzebowanie. Podkreśliły, że rozpowszechnienie energooszczędnych żarówek spowodowało, że zapotrzebowanie na energię elektryczną związane z oświetleniem jest “znacząco niższe“ niż jeszcze kilkanaście lat temu. “W coraz mniejszym stopniu wpływa to na pracę systemu. Z drugiej strony popularność zyskują pompy ciepła, które są zasilane energią elektryczną i zwłaszcza w chłodniejszych okresach wpływają na wzrost zapotrzebowania“ - zauważyła spółka.

“W samą Wigilię zapotrzebowanie zazwyczaj jest dość niskie. Charakterystyczny jest jego spadek późnym popołudniem, gdy większość z nas kończy przygotowania i spotyka się z bliskimi“ - zauważyły PSE.

PSE przekazały też, że aktualnie analizy nie wskazują, by w najbliższym czasie pojawiły się problemy z zaspokojeniem zapotrzebowania odbiorców na moc.

“Na początku listopada mieliśmy do czynienia z trwającym wiele dni okresem niskiej generacji ze źródeł odnawialnych - w niektórych godzinach farmy wiatrowe pracowały z mocą ok. 19 MW na 10 500 MW mocy zainstalowanej“ - przypomniał operator, podkreślając, że w takich momentach szczególnie ważna jest dostępność elektrowni dyspozycyjnych - obecnie są to przede wszystkim jednostki węglowe i gazowe. “Dzięki nim możliwe jest zaspokojenie zapotrzebowania, gdy nie wieje i nie świeci“ - dodały PSE.

Spółka zwróciła jednak uwagę, że w okresie świątecznym często dochodzi do sytuacji odwrotnej - w przypadku wysokiej generacji wiatrowej oraz niskiego zapotrzebowania, energii elektrycznej bywa za dużo. Operator systemu przesyłowego zaznaczył, że dysponuje “szeregiem środków“, które pozwalają na zapewnienie jego bezpiecznej pracy. W pierwszej kolejności jako operator wydajemy polecenie ograniczenia generacji źródeł węglowych i gazowych. “Jeżeli to nie wystarczy, możemy awaryjnie eksportować energię za granicę, o ile jest to wykonalne ze względu na warunki pracy sąsiednich systemów. W ostateczności operator może polecić tzw. nierynkową redukcję źródeł odnawialnych, czyli ograniczyć moc, z jaką pracują farmy wiatrowe lub fotowoltaiczne“ - poinformowały PSE.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne są strategiczną spółką energetyczną należącą do Skarbu Państwa. Zadaniem PSE jest bilansowanie systemu elektroenergetycznego, czyli - jak wyjaśniła spółka - dbanie, by potrzebna odbiorcom w całym kraju energia elektryczna została im dostarczona, bez względu na porę dnia i roku. Spółka zaznaczyła, że dzięki liniom najwyższych napięć, energia elektryczna wytworzona w elektrowniach trafia do sieci lokalnych dystrybutorów, a za ich pośrednictwem do przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Podkreśliła, że każdy, kto korzysta z energii elektrycznej, korzysta zatem z infrastruktury przesyłowej PSE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Transformacja energetyczna w Polsce będzie czysto pragmatyczna

Polska nie będzie prowadziła transformacji energetycznej w sposób ideologiczny, to będzie czysto pragmatyczny proces - powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Norweski projekt Orlenu z unijnym dofinansowaniem dla innowacyjnych technologii klimatycznych

Atlas – wspólna inicjatywa firm Orlen Upstream Norway, Aker BP i Höegh Evi – otrzyma 223 mln euro z Funduszu Innowacyjnego Unii Europejskiej. Wsparcie posłuży do uruchomienia sieci transportu i magazynowania dwutlenku węgla na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Atlas ma umożliwić zatłaczanie 6 mln ton CO2 rocznie, a jego uruchomienie planowane jest na 2031 rok.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.