Niska emisja: WFOŚiGW w Katowicach wydłuża o miesiąc przyjmowanie wniosków

1531573638 bednarek tomasz wfosigw

fot: WFOŚiGW

- Na pewno kwestią niezwykle istotną dla regionu jest walka ze smogiem. Stąd podjęcie współpracy z NFOŚiGW i podpisanie porozumienia na rzecz poprawy jakości powietrza. Pozwoli to na uruchomienie wspólnego programu „Czyste powietrze” - stwierdza Tomasz Bednarek, prezes WFOŚiGW w Katowicach

fot: WFOŚiGW

Nabór do regionalnego programu likwidacji niskiej emisji budynkach wielorodzinnych przedłużył o miesiąc Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Powodem wydłużenia są m.in. opóźnienia w procedurach związane z epidemią koronawirusa - wyjaśnił w piątek fundusz.

Chodzi o piąty konkurs projektów w ramach tzw. poddziałania 1.7.1. Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. To część tzw. działania 1.7. POIiŚ, czyli koordynowanego przez katowicki WFOŚiG programu "kompleksowej likwidacji niskiej emisji na terenie konurbacji śląsko-dąbrowskiej", z budżetem ok. 1 mld zł. Program obejmuje subregion centralny woj. śląskiego.

Po ubiegłorocznej zmianie POIiŚ w naborze tym - obok spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych - po raz drugi mogą uczestniczyć gminy.

Jak poinformował w piątek zespół prasowy katowickiego WFOŚiGW, rozpoczęty z początkiem lipca br. i pierwotnie planowany do 29 lipca br. nabór został wydłużony do 28 sierpnia br. wobec spływających do Funduszu wielu próśb od potencjalnych wnioskodawców, głównie od samorządów.

"Dostaliśmy wiele sygnałów, że wprowadzone obostrzenia związane z pandemią koronawirusa spowodowały problemy ze skompletowaniem dokumentacji koniecznej do złożenia wniosku o dofinansowanie. Wychodząc więc naprzeciw tym prośbom zarząd Funduszu podjął decyzję przedłużeniu terminu składania wniosków o miesiąc" - wyjaśnił cytowany w informacji prezes katowickiego funduszu Tomasz Bednarek.

We poniedziałkowej rozmowie z PAP Bednarek sygnalizował, że zainteresowanie naborem jest bardzo duże i liczy, że będzie on podobny, jak ostatni, którego efektem było 70 umów i 170 mln zł, przekazanych na rzecz samorządów i spółdzielni mieszkaniowych.

Prezes przyznał, że zaplanowana w tym roku pula środków to 50 mln zł, ale jeśli zainteresowanie będzie duże, nie wykluczał jej podwyższenia. Po zakończeniu naboru zapaść mają decyzje, co do rozdysponowania środków tego poddziałania - m.in., czy będzie ogłaszany jeszcze jeden nabór, czy też alokacja zostanie podwyższona do wyczerpania środków w obecnym naborze.

Podpisywanie umów w ramach poprzedniego naboru do podziałania 1.7.1. katowicki WFOŚiGW rozpoczął w marcu ub. roku, a zakończył w połowie lipca. Ogółem w tym naborze rozdysponowano ponad 169 mln zł. Ogólna kwota dotacji z poddziałania 1.7.1. po czterech konkursach przekroczyła 245 mln zł.

W działaniu 1.7. POIiŚ przewidziano trzy tzw. poddziałania: 1.7.1., czyli wspieranie efektywności energetycznej w budynkach mieszkalnych w woj. śląskim, 1.7.2., czyli efektywną dystrybucję ciepła i chłodu oraz 1.7.3., czyli promowanie wysokosprawnej kogeneracji ciepła i energii elektrycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.