NIK zajrzał do Rosomaków

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wojskowe Zakłady Mechaniczne (WZM) w Siemianowicach Śląskich nie zagwarantowały sobie licencji na dalszą produkcję Rosomaków

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zobowiązania offsetowe związane z dostawą (transporterów opancerzonych - red.) Rosomaków zostaną prawdopodobnie wykonane, choć ich realizacja przebiega z trudnościami. To skutek błędów, jakie po stronie polskiej popełnili zarówno przedsiębiorcy, jak i administracja rządowa.

Choć do czasu zakończenia umów pozostał niespełna rok, Patria nie spieszy się z realizacją zobowiązań o wartości blisko 170 mln euro. Szczególnie bolesny dla polskiej strony jest fakt, że Wojskowe Zakłady Mechaniczne (WZM) w Siemianowicach Śląskich nie zagwarantowały sobie licencji na dalszą produkcję Rosomaków.

Wart prawie 5 mld zł kontrakt na dostawę dla wojska 690 transporterów opancerzonych kończy się w 2013 roku. Produkcją tego pojazdu zajęły się WZM. Technologię w ramach umów offsetowych dostarczały:
• fińska Patria (transporter opancerzony),
• włoska Oto Melara (system wieżowy) oraz
• niemiecki Honeywell (system nawigacji inercyjnej).

Po uwzględnieniu zmian wartość umowy offsetowej z
• Patrią wynosi obecnie 521 mln euro,
• Oto Melarą - 343 mln euro,
• Honeywell - 49,5 mln euro.

Tyle wart jest ten offset*
Według stanu na koniec 2011 r. wartość offsetowa wszystkich zobowiązań (bezpośrednich i pośrednich) zawartych w umowach z Patrią i Oto Melarą przekraczała tę wartość, wynosząc odpowiednio 611 oraz 366 mln euro. W przypadku umowy z Honywell, wartość zobowiązań (których termin realizacji w trakcie kontroli prowadzonej przez NIK jeszcze nie upłynął) była natomiast równa wartości umowy offsetowej.

W toku kontroli ustalono, że skala zmian przedmiotu oraz warunków wykonania poszczególnych zobowiązań (ustalanych na przełomie 2002 i 2003 r.) i wchodzących pierwotnie w skład umów z Patrią i Oto Melarą była duża. Zmieniła się nie tylko ich liczba, wartość, ale także harmonogram wykonania. Oznacza to, że na etapie negocjowania oraz w pierwszym okresie realizacji obydwu umów offsetowych, przypadającym na lata 2003-2006, ich dobór i selekcja były niewłaściwie przygotowane i weryfikowane. Błędy popełnione wówczas przez administrację rządową i przedsiębiorców (offsetobiorców) wynikały z braku doświadczenia, pośpiechu oraz błędnej oceny przydatności części przedsięwzięć dla polskiej gospodarki.

Zastrzeżenia do zobowiązań
Dotychczasowy przebieg realizacji umowy offsetowej z Patrią zagraża wypełnieniu całości zobowiązań offsetodawcy. Według stanu na koniec 2011 r. firma uzyskała zaliczenie zobowiązań offsetowych na kwotę stanowiącą 70 proc. wartości umowy z nią zawartej. Zagraniczny dostawca nie przystąpił w ogóle do wykonania trzech głównych zobowiązań bezpośrednich. Chodzi o zakupy, o łącznej wartości 170 mln euro, ulokowane w WZM oraz grupach kapitałowych Huta Stalowa Wola SA i Bumar Sp. z o.o. Biorąc pod uwagę krótki okres pozostający do wykonania obowiązku offsetowego, Ministerstwo Gospodarki powinno zintensyfikować wysiłki, by wyegzekwować od Patrii pełną realizację wszystkich zobowiązań. Z kolei Oto Melara uzyskała zaliczenie zobowiązań na sumę 348 mln euro, czyli ich łączna wartość offsetowa została wykonana. Jednak i w przypadku tej umowy występują zobowiązania, do wykonywania których offsetodawca jeszcze nie przystąpił.

Czterem spośród 43 zobowiązań zaliczonych do końca 2011 r., o wartości offsetowej ponad 323 mln euro (co stanowi 45 proc. wartości wszystkich zobowiązań Patrii i Oto Melary), przyznano maksymalne mnożniki offsetowe. Są one zagwarantowane dla przedsięwzięć najbardziej pożądanych z punktu widzenia potrzeb restrukturyzacyjnych i modernizacyjnych naszej gospodarki lub wynikających z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa i obronności państwa. Inspektorzy podkreślają jednocześnie, że obydwaj zagraniczni dostawcy powstrzymują się od wykonania szczególnie pożądanych bezpośrednich zobowiązań, które związane są z transferem technologii do firm sektora obronnego, tak by mogły one unowocześniać własną produkcję. Zamiast tego koncentrują się na realizacji pośrednich zobowiązań, lokowanych w firmach, które często są powiązane kapitałowo i właścicielsko z offsetodawcą. Zdaniem NIK stanowi to dodatkowy argument przemawiający za zwiększeniem aktywności administracji rządowej (Ministerstwa Gospodarki) w obszarze realizacji wszystkich zobowiązań offsetowych.

Korzyści mogły być większe
Zdaniem Izby korzyści płynące z offsetu dla poszczególnych firm (offsetobiorców) mogłyby być większe, gdyby zawierano właściwie skonstruowane umowy biznesowe z zagranicznymi dostawcami (offsetodawcami). Umowy te nie zabezpieczały bowiem wszechstronnie istotnych interesów polskich przedsiębiorców. Sytuacja taka miała miejsce u wszystkich badanych beneficjentów bezpośrednich zobowiązań w ramach umów z Patrią i Oto Melarą.

Kluczowe zobowiązania bezpośrednie ulokowane zostały w WZM. W umowach z zagranicznymi dostawcami offsetobiorca popełnił szereg błędów:
• nie wskazał prawa polskiego jako prawa właściwego w zakresie prowadzenia sporów z sprawie ważności lub wykonywania umowy,
• nie określił też mechanizmów zabezpieczających własne interesy w przypadku niewykonania lub niewłaściwego wykonania przedmiotu zobowiązań offsetowych.

Co szczególnie istotne, WZM nie doprecyzowały, co się stanie w przypadku udoskonalenia transportera, np. czy offsetobiorcy należy się wynagrodzenie, czy też prawa do unowocześnionego pojazdu przechodzą na offsetodawcę (po doświadczeniach bojowych w Iraku i Afganistanie w Rosomaku wprowadzono wiele poprawek). Najbardziej brzemienny w skutkach jest jednak, fakt że aktualnie WZM nie mają perspektywicznej umowy licencyjnej z offsetodawcą, która zagwarantowałaby zakładom prawo do dalszej produkcji Rosomaka - po zakończeniu kontraktu w 2013 roku. Negocjacje w tej kwestii nie przyniosły do czasu zakończenia kontroli korzystnego dla polskiej strony rezultatu.

Negocjacje były przejrzyste
Zdaniem NIK Ministerstwo Gospodarki dobrze wykorzystuje doświadczenia z zawartych do tej pory umów offsetowych. Doskonalone są procedury związane z ich przygotowaniem oraz monitorowaniem stanu realizacji. Efekty widać w przypadku ostatniej umowy offsetowej związanej z Rosomakiem, która została zawarta w lutym 2011 r. z Honeywell. Negocjacje były przejrzyste, a przeprowadzone konsultacje doprecyzowały przedmiot zobowiązań tak, by korzyści płynące z tej umowy były jak największe. Jest to szczególnie istotne, gdyż w najbliższym czasie zostaną rozstrzygnięte przetargi dla wojska na samolot szkolno-bojowy, ciężarówki oraz śmigłowce szturmowe - a ewentualnym umowom na dostawę sprzętu może ponownie towarzyszyć zastosowanie instrumentu offsetu.

 

* Uwaga: śródtytuły odredakcyjne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.