NIK: wiele nieprawidłowości przy budowie zbiornika Racibórz

fot: ARC

Zdaniem NIK minister infrastruktury obecnie powinien podjąć działania dla zapewnienia systematycznego prowadzenia przez inspekcje kontroli wagi pojazdów

fot: ARC

Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła wiele nieprawidłowości przy budowie zbiornika Racibórz, co opóźnia realizację projektu ochrony przeciwpowodziowej w dorzeczu Odry - napisano w raporcie NIK.

Jak poinformowała PAP rzecznik prasowa wrocławskiej delegatury NIK Violetta Matuszewska-Potempska, NIK po raz ósmy skontrolował realizację tej inwestycji, wyniki kontroli już w latach 2007-14 wskazywały na niski poziom wykonania założonych zadań.

- Oceny te okazały się uzasadnione i w 2014 r. datę zamknięcia projektu przesunięto o ponad trzy lata, tj. do dnia 31 grudnia 2017 r. Niemniej jednak już wówczas NIK wskazała, że termin ten również jest nierealny. Wyniki tegorocznej kontroli pokazały, że w stosunku do 2013 r. nastąpił postęp w realizacji projektu - dodała Matuszewska-Potempska.

Jak podano w raporcie, do końca 2015 r. zakończono 10 z 16 zawartych kontraktów: wybudowano lub przebudowano ponad 60 km wałów przeciwpowodziowych i 14 przepustów wałowych, zmodernizowano i udrożniono kanały powodziowe oraz koryto starej Odry, przystosowano kanał miejski we Wrocławiu i stopnia Rędzin do przepuszczania wód powodziowych, oraz zmodernizowano Bulwary Odry Śródmiejskiej i przebudowano Jaz Wrocław I. Wybudowano również infrastrukturę drogową i techniczną w miejscowości Nowa Wieś w Gminie Lubomia.

"Niestety, w 2015 r. nie udało się rozwiązać problemów i wyeliminować nieprawidłowości przy budowie zbiornika Racibórz - kluczowej inwestycji dla realizacji całego Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej w dorzeczu Odry. Spowodowało to jeszcze większe opóźnienia w pracach i doprowadziło do sytuacji, w której po blisko trzech latach realizacji przedsięwzięcia strony umowy nie potrafiły określić ani realnej daty jej zakończenia, ani faktycznych kosztów" - napisano w raporcie.

Kontrolerzy stwierdzili, że ostatecznie w październiku 2016 r. po upływie blisko 90 proc. czasu przewidzianego na realizację całej inwestycji Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach - z winy wykonawcy - odstąpił od zawartej z nim umowy, co znów oddali datę zakończenia budowy zbiornika Racibórz.

Zgodnie z jej dotychczasowymi postanowieniami budowa miała się zakończyć na początku 2017 r. Pierwotnie termin przesunięto na listopad 2018 r., a obecnie przewiduje się oddanie Zbiornika w 2020 r.

NIK zauważyła, że przy budowie zbiornika Racibórz dochodziło do wielu nieprawidłowości.

"Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach po raz kolejny dopuścił do prowadzenia przez wykonawcę, z naruszeniem warunków kontraktu, części robót budowlanych bez zatwierdzonych projektów wykonawczych oraz programów zapewnienia jakości. Podważyło to rzetelność działania systemu zarządzania przyjętego w Projekcie oraz mogło mieć negatywny wpływ na trwałość i bezpieczeństwo użytkowania obiektu" - czytamy w raporcie.

Jak podano, również z naruszeniem warunków kontraktu w nasyp Zapory Lewobrzeżnej i Zapory Prawobrzeżnej wykonawca wbudował materiał alternatywny, tj. kruszywo hydrotechniczne z łupka powęglowego Gwarex (czarny łupek), niespełniające wymagań określonych w projekcie budowlanym, wykonawczym i szczegółowym programie zapewnienia jakości, co w przypadku napływu fali powodziowej mogło doprowadzić do katastrofy zagrażającej życiu mieszkańców Raciborza i okolic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.