Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.90 PLN (-4.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

312.00 PLN (-1.89%)

ORLEN S.A.

127.10 PLN (-1.53%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (-0.73%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.75 PLN (-0.77%)

Enea S.A.

22.58 PLN (-3.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-5.56%)

Złoto

4 707.74 USD (+0.19%)

Srebro

75.95 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

101.86 USD (0.00%)

Gaz ziemny

2.73 USD (0.00%)

Miedź

6.09 USD (+0.15%)

Węgiel kamienny

108.50 USD (+1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.90 PLN (-4.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

312.00 PLN (-1.89%)

ORLEN S.A.

127.10 PLN (-1.53%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (-0.73%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.75 PLN (-0.77%)

Enea S.A.

22.58 PLN (-3.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-5.56%)

Złoto

4 707.74 USD (+0.19%)

Srebro

75.95 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

101.86 USD (0.00%)

Gaz ziemny

2.73 USD (0.00%)

Miedź

6.09 USD (+0.15%)

Węgiel kamienny

108.50 USD (+1.12%)

NIK: wiatraki na działkach radnych, burmistrzów, wójtów

fot: Krystian Krawczyk

Kontrola jest reakcją na olbrzymie zainteresowanie i liczne protesty lokalnych społeczności związane z procesem budowy lądowych farm wiatrowych.

fot: Krystian Krawczyk

Decydując o lokalizacji elektrowni wiatrowych władze gmin ignorowały głos mieszkańców, a wiatraki stawiano m.in. na działkach radnych, burmistrzów, wójtów, pracowników urzędów gmin - wynika z raportu NIK. "Czysta energia musi być czysta" - podkreśla prezes Izby.

Z opublikowanego w sobotę (26 lipca) raportu NIK wynika, że proces powstawania farm wiatrowych przebiegał często w warunkach zagrożenia konfliktem interesów, brakiem przejrzystości i korupcją.

Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski podkreślił, że ważny sektor zielonej energii rozwija się w złych warunkach: prawo jest nieprecyzyjne, nie ma rzetelnego nadzoru technicznego, są niejasne związki inwestorów z osobami zatrudnionymi w gminach, a czasami towarzyszą temu lokalne konflikty społeczne.

Podczas kontroli ustalono, że żadna ze skontrolowanych gmin, nawet przy licznych protestach, nie zorganizowała referendum w tej sprawie, mimo że zezwalały na to przepisy. Decyzje w imieniu społeczności lokalnych podejmowane były wyłącznie przez radnych. Co prawda gminy umożliwiały mieszkańcom wyrażanie opinii na każdym etapie, ale obawy przeciwników z reguły nie były uwzględniane - podała NIK.

W 39 proc. skontrolowanych gmin elektrownie powstawały na gruntach należących m.in. do: radnych, wójtów, burmistrzów, czy pracowników gmin. - Czysta energia musi być czysta, a tymczasem w części gmin elektrownie wiatrowe wybudowano na gruntach należących do osób zatrudnionych w urzędach gmin lub do radnych, czyli do osób, które uczestniczyły w podejmowaniu decyzji co do lokalizacji elektrowni - powiedział Kwiatkowski.

Izba zwróciła też uwagę na problem finansowania dokumentacji planistycznej samorządu przez inwestorów. W niektórych przypadkach gminy otrzymywały darowizny od firm.

- Potrzebna wszystkim zielona energia powinna wiązać się z przejrzystością w działaniach samorządów i precyzyjnym prawem, a nie, jak w przypadku wielu elektrowni wiatrowych, z korupcją i z prywatą. Zgoda większości gmin na lokalizację elektrowni wiatrowych była uzależniana od sfinansowania przez budowniczych farm dokumentacji planistycznej lub przekazania na rzecz gminy darowizny. To jest mechanizm korupcjogenny - ocenił prezes Izby.

NIK zwróciła uwagę, że polskie przepisy nie określały dopuszczalnej odległości elektrowni od domów, a rozwiązania w innych państwach UE były różne. Odległość budowy turbin od domów mieszkalnych określano najczęściej w metrach, ale czasami na podstawie poziomu dopuszczalnego hałasu.

W naszym kraju odległość elektrowni wiatrowej od zabudowań mieszkalnych warunkowana jest głównie dopuszczalnym poziomem hałasu. Jednak przepisy dotyczące metod pomiaru emisji hałasu nie gwarantowały miarodajnej oceny uciążliwości takich urządzeń. Zgodnie z przepisami pomiary mogły być wykonywane tylko przy słabym wietrze (poniżej 5 m/s), a elektrownie największy hałas generują dopiero przy prędkości wiatru 10-12 m/s. W takich warunkach pomiary nie były już jednak robione.

Izba zwróciła też uwagę na to, że dozór techniczny nie interesował się bezpieczeństwem działania generatorów, wirników, transformatorów czy łopat śmigła. Powiatowi inspektorzy nadzoru budowlanego sprawdzali jedynie fundamenty, maszty czy infrastrukturę towarzyszącą. "Kwestia zapewnienia bezpiecznego użytkowania zasadniczej, technicznej części elektrowni wiatrowych pozostawała i pozostaje poza zainteresowaniem jakichkolwiek organów inspekcyjnych państwa" - podkreślono w raporcie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapasy gazu w magazynach UE przekraczają 31 proc., w Polsce nadal 43 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 31,5 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 44 proc. W magazynach znajduje się obecnie 356,44 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce magazyny gazu wypełnione są w 43 proc.

800 zł za „wyższą emeryturę” - to oszustwo! ZUS ostrzega przed wyłudzeniami

Oszuści znów atakują, tym razem oferując fikcyjne „programy emerytalne”. Mechanizm jest prosty: telefon od rzekomego urzędnika, obietnica wyższej emerytury i SMS z prośba o wpłatę 800 zł.

1750944919 tn kghm2

Zarząd górniczej spółki wnioskuje o wypłatę dywidendy w kwocie 300 mln zł z zysku

Zarząd KGHM Polska Miedź wnioskuje o wypłatę dywidendy z zysku za poprzedni rok w kwocie 300 mln zł, co daje 1,5 zł na akcję. Pozostałą kwotę z zysku, który wyniósł ponad 1,946 mln zł, zarząd miedziowej spółki chce przeznaczyć na kapitał zapasowy - poinformował w poniedziałek w komunikacie KGHM.

Tramwaje Śląskie zamówiły prace w Bytomiu, Chorzowie i Katowicach za ponad 50 mln zł

Umowy na przebudowę odcinków torowisk tramwajowych w Bytomiu, Chorzowie i Katowicach podpisała w poniedziałek spółka Tramwaje Śląskie. Wykonawcą wszystkich kontraktów o łącznej wartości 52,1 mln zł została krakowska firma ZUE.