NIK stwierdziła nieprawdłowości w CSRG

Finansowe i organizacyjne nieprawidłowości, naruszenie prawa i przekroczenie uprawnień wykryła Najwyższa Izba Kontroli w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego (CSRG) w Bytomiu. Wyniki  kontroli, obejmującej lata 2004-2007 - podano wtorek w Katowicach.

Najpoważniejsze zastrzeżenia kontrolerów dotyczą oddania spółce-córce intratnego rynku, związanego z inertyzacją, czyli tłoczeniem do zagrożonych pożarem wyrobisk kopalń tzw. gazów inertnych (azot, dwutlenek węgla) – to działania profilaktyczne, służące zapobieganiu podziemnym pożarom lub ich gaszeniu.

NIK zakwestionował fakt realizacji tych działań przez spółkę-córkę, zamiast bezpośrednio przez CSRG. Spółce wydzierżawiono urządzenia do inertyzacji. W efekcie spółka nieźle zarabiała, a CSRG traciła lub miała dużo niższe zyski. Do Stacji w postaci dywidendy trafiało tylko 40 proc. zysków tej spółki; na dodatek gdyby zarabiała na tym sama CSRG, 15 proc. zysku musiałaby oddawać Skarbowi Państwa. Spółka zależna nie miała takiego obowiązku.

Kontrolerzy ustalili także, że Stacja dostała 6 mln zł dotacji z resortu gospodarki i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na zakup kolejnych urządzeń do intertyzacji (generatorów azotu), których sama nie potrzebowała i niezgodnie z przepisani wydzierżawiła spółce zależnej; sama spółka nie dostałaby dotacji.

Zarząd CSRG uważa sugestię wyłudzenia dotacji za bezpodstawną i na dowód podaje, że obie instytucje dotujące (ministerstwo i fundusz) badały sprawę i nie znalazły nieprawidłowości. Stacja ma już także zgodę na dzierżawienie urządzeń do intertyzacji spółce zależnej, czego wcześniej nie dopełniła. Według CSRG, świadczenie usług w zakresie inertyzacji czy dzierżawienie urządzeń kopalniom ma uzasadnienie i nie powinno budzić zastrzeżeń.

Były prezes Zbigniew B. miał także, wbrew przepisom, jednoosobowo zaciągać zobowiązania finansowe, łamiąc prawo zamówień publicznych i preferując określone firmy. Zawierano też umowy na określone usługi z osobami z zewnątrz (dwie osoby zarobiły na nich w sumie 140 tys. zł), podczas gdy zadania te powinni wykonać pracownicy stacji w ramach swoich obowiązków. Ze środków CSRG sfinansowano materiały wyborcze kandydatów do Parlamentu Europejskiego.

Obecny zarząd CSRG kwestionuje dużą część uwag Izby i zapowiada rozstrzygnięcie spornych kwestii na drodze sądowej. W swoim oświadczeniu poddaje też w wątpliwość rzetelność i obiektywizm kontroli NIK. Zarząd zwraca też uwagę, że nie może zbiorowo odpowiadać za jednoosobowe, bezprawne decyzje byłego prezesa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?