Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.72 PLN (-1.12%)

KGHM Polska Miedź S.A.

273.90 PLN (-2.18%)

ORLEN S.A.

133.14 PLN (-2.13%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.68 PLN (-2.95%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.02 PLN (-3.24%)

Enea S.A.

23.28 PLN (-2.10%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.10 PLN (-2.63%)

Złoto

4 853.01 USD (-3.00%)

Srebro

76.17 USD (-3.87%)

Ropa naftowa

108.91 USD (+5.22%)

Gaz ziemny

3.18 USD (+4.54%)

Miedź

5.53 USD (-4.16%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.72 PLN (-1.12%)

KGHM Polska Miedź S.A.

273.90 PLN (-2.18%)

ORLEN S.A.

133.14 PLN (-2.13%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.68 PLN (-2.95%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.02 PLN (-3.24%)

Enea S.A.

23.28 PLN (-2.10%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.10 PLN (-2.63%)

Złoto

4 853.01 USD (-3.00%)

Srebro

76.17 USD (-3.87%)

Ropa naftowa

108.91 USD (+5.22%)

Gaz ziemny

3.18 USD (+4.54%)

Miedź

5.53 USD (-4.16%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

NIK: raport o funduszach likwidacji kopalń

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Kopalnia Rozbark

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła sposób, w jaki spółki węglowe wywiązały się z obowiązku tworzenia funduszy likwidacji kopalń i zakładów górniczych. Wskazała przy tym, że żaden z tych funduszy nie zgromadził pełnej kwoty potrzebnej do likwidacji kopalni.

W ujawnionym w piątek (23 marca) raporcie z kontroli w tym zakresie Izba postuluje zmianę zasad tworzenia i korzystania z takich funduszy.

Kontrolerzy wykryli, że spółki węglowe - z racji nieprecyzyjnych przepisów - często zawyżały odpisy na fundusze likwidacji kopalń, w konsekwencji płacąc w sumie co najmniej 2 mln zł mniej należnego budżetowi państwa podatku.

Jeszcze w latach 90. koszty likwidacji kopalń i zakładów górniczych pokrywały środki publiczne. Reforma górnictwa z końca lat 90. nałożyła na spółki węglowe obowiązek tworzenia od 2000 r. specjalnych funduszy, aby to z nich finansowana była likwidacja - np. tych kopalń, gdzie kończą się złoża węgla, albo które trwale straciły rentowność.

Katowicka delegatura NIK sprawdziła sposób, w jaki spółki węglowe tworzyły takie fundusze w ciągu 10 lat oraz skontrolowała, jak pieniądze z nich były wydawane do 2010 r. Kontrola - jak napisano w raporcie - wypadła pozytywnie, pomimo ujawnionych nieprawidłowości.

Z raportu Izby wynika, że w latach 2003-2010 firmy górnicze odprowadziły na fundusze likwidacji kopalń 403,7 mln zł oraz uzupełniły 70,9 mln zł zaległości w tym zakresie. Jedynym podmiotem, który nie wywiązywał się z tego obowiązku, był Katowicki Holding Węglowy.

Ze zgromadzonych funduszy spółki węglowe wykorzystały 144 mln zł - najwięcej, bo blisko 95 mln zł - Kompania Węglowa.

Fundusze tworzone są w oparciu o odpisy ustalane na bazie amortyzacji środków trwałych zakładu górniczego. Wśród nieprawidłowości NIK wskazała m.in. zawyżanie przez większość spółek odpisów na fundusze (łącznie o ponad 10 mln zł), co skutkowało obniżeniem odprowadzanego podatku od osób prawnych w sumie o ok. 2 mln zł. Kontrolerzy winią za to nieprecyzyjne przepisy. Wykryto także przypadki lokowania środków z funduszy z naruszeniem przepisów, choć z zyskiem - np. w bonach i obligacjach skarbowych.

NIK wskazuje jednak, że regulacje nakładające na firmy górnicze obowiązek gromadzenia na odrębnych rachunkach środków na przyszłą likwidację kopalń, nie przyniosły zamierzonych efektów, a przepisy okazały się nieprecyzyjne. Znowelizowane w ubiegłym roku prawo geologiczne i górnicze nie zmieniło ich. Dlatego - zdaniem przedstawicieli Izby - trzeba szukać innych rozwiązań, które skutecznie zagwarantują, że firmy górnicze po zakończeniu eksploatacji będą w stanie faktycznie sfinansować koszty związane z likwidacją jej skutków.

Kontrola wykazała, że niektóre spółki finansowały roboty likwidacyjne w jednym zakładzie górniczym także ze środków zgromadzonych z wpłat od składników majątkowych innych takich zakładów. Zdaniem NIK wynikało to z faktu, że w ciągu 10 lat działania funduszy w żadnej z likwidowanych później kopalń nie dokonywano odpisów na poziomie wystarczającym na samodzielne pokrycie potrzeb likwidacyjnych.

Stąd - według Izby - potrzeba wypracowania innego mechanizmu gromadzenia środków na przyszłą likwidację kopalń i skutków eksploatacji. Tym bardziej, że obecnie odpisy na fundusz dokonywane są w oderwaniu od szacunków rzeczywistych kosztów likwidacji kopalni.

Obecnie największe spółki byłyby w stanie sfinansować likwidację np. jednej kopalni, ale ze środków zgromadzonych w funduszach kilku czynnych kopalń, a nie tylko tej przeznaczonej do zamknięcia. Według NIK obecne regulacje są sprzeczne z pierwotnym założeniem przepisów, zgodnie z którymi dana kopalnia w trakcie swojej działalności miała gromadzić środki na pełne sfinansowanie jej likwidacji po zakończeniu działalności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można i trzeba go zmienić

Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można i trzeba go zmienić - stwierdziła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Jej zdaniem ETS musi być systemem, który daje impuls i środki do odejścia od importowanych paliw, w sposób akceptowalny dla gospodarki i gospodarstw domowych.

Zalety obecności na eMAG i FashionDays w ramach jednej strategii sprzedaży wielokanałowej

Ekspansja na rynki Europy Środkowo-Wschodniej staje się łatwiejsza dzięki integracji platform eMAG i Fashion Days. Ten zintegrowany ekosystem, należący do grupy Dante International, otwiera drzwi do milionów klientów w Rumunii, Bułgarii i na Węgrzech. Oferuje on korzyści od wyższych marż i budowania wiarygodności marki, po optymalizację logistyki i kampanii reklamowych, co ułatwia dynamiczny rozwój biznesu.

Legwan szykuje się do skoku, czyli potężne pieniądze dla zbrojeniówki

Spółka Rosomak z Siemianowic Śl. uzyskała wsparcie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej na realizację projektu inwestycyjnego, którego celem jest zwiększenie zdolności produkcyjnych zakładu. Decyzję o wsparciu przekazano uroczyście 18 marca w hali Rosomaka, przy udziale ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego.

Motyka: Europa musi inwestować we własny przemysł

Europa musi inwestować we własny przemysł, Europa powinna inwestować we własne łańcuchy dostaw, nie ma powrotu do importu surowców z Rosji - powiedział w środę w Gdańsku minister energii Miłosz Motyka.