Niezwykle rzadka choroba 9-letniej Marysi. Trwa zbiórka na kosztowne leczenie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Strach, niepewność, ból, cierpienie to razem ze swoim maleństwem czują rodzice….ale też miłość i ogromną nadzieję, że przecież ich mały cud wyjdzie z tego i że jeszcze będzie dobrze

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Córka Dawida Buli, górnika z ruchu Staszic, choruje na bardzo rzadką chorobę - zespół wad chromosomowych części genów, co się zdarza raz na milion urodzin. Jedyną nadzieją na normalne życie i chociaż minimalną samodzielność dziewczynki jest kontynuowanie intensywnej rehabilitacji. To wiąże się z ogromnymi kosztami, a trzeba jeszcze zapewnić Marysi wizyty u specjalistów, terapie celowane, lekarstwa oraz specjalną dietę.

9-letnia dziś Marysia urodziła się trzy miesiące za wcześnie. Gdy przyszła na świat, ważyła zaledwie 600 gramów i nie była w stanie samodzielnie oddychać.

- Mierzenie się ze skrajnym wcześniactwem i jego następstwami samo w sobie jest ogromnym wyzwaniem. Niestety, szybko okazało się, że to nie jedyny problem, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć. Marysia urodziła się z całkowicie zarośniętymi nozdrzami tylnymi; wada ta wymagała wielu zabiegów operacyjnych, do których doszły kolejne operacje, między innymi oczu z powodu retinopatii wcześniaczej oraz wielu operacji i reoperacji uszu. Dopiero w połowie dotychczasowego życia Marysi okazało się, że za ograniczeniami, takimi jak zarośnięcie nozdrzy tylnych, niskorosłość, małogłowie, dysmorfia twarzowo-czaszkowa, rozszczep podniebienia, dysmorfia palców dłoni i stóp, opóźnienie psychoruchowe, upośledzenie umysłowe, brak mowy oraz chodu – odpowiedzialne są geny. – podkreślają rodzice Marysi.

Jak dodają, połączenie tych zespołów jest na tyle złożone i rozległe, że nie jest opisane w literaturze medycznej. – Wszystko, co możemy zrobić dla naszego dziecka opiera się na intensywnej i nieprzerwanej rehabilitacji, wielopoziomowej terapii oraz turnusach rehabilitacyjnych i wizytach u specjalistów - wyjaśniają.

Dzięki ciężkiej rehabilitacji Marysia nauczyła się raczkować i samodzielnie jeść. - To wielki sukces, który bardzo nas cieszy! Niestety w ostatnim czasie stan Marysi się pogorszył. Zaczęły pojawiać się problemy z wątrobą oraz jelitami, doszło zapalenie przełyku z licznymi owrzodzeniami co spowodowało dołożenie lekarstw oraz wdrożenie specjalnej diety – dodają rodzice.

W najbliższym czasie Marysię czeka też operacja ścięgien Achillesa oraz rozcięgna stopy. Po tego typu operacji potrzebne będą dodatkowe kosztowne turnusy rehabilitacyjne. - Ale mimo to ani Marysia, ani my nie poddajemy się, bo widzimy, że praca, którą wkładamy w lepszą przyszłość naszej córki, przynosi efekty – zapowiadają rodzice Marysi.

Jedyną nadzieją na normalne życie i chociaż minimalną samodzielność dziewczynki jest kontynuowanie intensywnej rehabilitacji oraz częste turnusy rehabilitacyjne. To wiąże się z ogromnymi kosztami, a trzeba jeszcze zapewnić Marysi wizyty u specjalistów, terapie celowane, lekarstwa oraz specjalną dietę. - Dlatego jeszcze raz prosimy o pomoc - apelują rodzice dziewczynki.

Leczenie Marysi można wesprzeć TUTAJ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.