Spod warstwy farby przebijają się zarysy pasa, miecza i lilii. Obraz namalował w 1906 roku Max Wislicenus - profesor wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Pozowała mu jego przyszła żona Wanda Bibrowicz. Kilka lat później obraz zamalowano. Naukowcy podejrzewają, że powodem było to, że święta Barbara pokazana została na nim za mało dostojnie. Starego obrazu nie można uratować bez zniszczenia nowszego. A jest on także zabytkiem.
Autorka odkrycia ma nadzieję, że ktoś namaluje kopię. I że górnikami z kopalni Bielszowice opiekować się będą dwie święte Barbary.
O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska
W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.