Niezawodna od stu lat!

fot: Kajetan Berezowski

Andrzej Ryszka, główny mechanik ds. obiektów podstawowych w ruchu Marcel, prezentuje maszynę-jubilatkę, charakterystyczna biała podziałka wskazuje poziom, na który znajduje się obecnie klatka

fot: Kajetan Berezowski

W należącym do ruchu Marcel (kopalnia ROW) szybie Wiktor działa wyjątkowa maszyna wyciągowa. Ma sto lat i nikt nawet nie myśli o jej wymianie na nową. Jest niezawodna, a to świadczy o wielkim kunszcie inżynierów, którzy ją zaprojektowali i uruchomili.

Steruje się nią ręcznie. Ma moc 570 kW. Prędkość maksymalna wynosi 9,5 m/s dla wydobycia oraz dla 6,0 m/s dla prowadzeniu jazdy ludzi - czyli wszystko zgodnie z obecnymi przepisami.

Elektryczna maszyna wyciągowa produkcji Linke Hoffmann w części mechanicznej oraz Siemens-Schuckert w części elektrycznej jest urządzeniem nie do zdarcia. Napędza ją silnik elektryczny o napięciu 340 V. Nośnikiem liny jest koło pędne jednolinowe o średnicy 5500 mm. Elementy jego konstrukcji połączone są z sobą za pomocą połączeń nitowych, a za wykładzinę służy drewno dębowe.

Amperomierze i manometry też pochodzą sprzed stu lat i co pół roku z powodzeniem przechodzą proces legalizacji. Cala konstrukcja zachwyca starannością wykonania. Trwałość zastosowanych materiałów obliczono na dziesiątki lat. Dla porównania dzisiejsze wytrzymują zdecydowanie krócej i trzeba je wymieniać na nowe.

- To była pierwsza elektryczna maszyna wyciągowa w kopalniach rybnickich i jedna z pierwszych tego rodzaju maszyn elektrycznych na Górnym Śląsku. Trudno uwierzyć, że pracuje do dnia dzisiejszego. Bez zarzutu działa też szybowskaz firmy Siemens obrazujący poziom, na którym w szybie znajdują się klatki - potwierdza Adam Kozubek, główny mechanik ds. dołu.

Zgodnie z przepisami
Szalały wojny i historyczne zawieruchy, zmieniały się czasy, rozwijano myśl techniczną, a wraz z nią przepisy górnicze. Maszyna wyciągowa pracująca na Marcelu wciąż była dostosowywana do wymagań prawa.

- Powiem wprost - zasadniczy trzon jej konstrukcji, a więc silnik wyciągowy, a następnie koło pędne, łożyska, szybowskaz i układ hamulcowy, pozostały w niezmienionej postaci. Urządzenia te okresowo kontrolowane są, z wynikiem pozytywnym, przez Specjalistyczny Urząd Górniczy. Maszyna odpowiada przecież za bezpieczny transport ludzi i nie może być inaczej. Inspektorzy prowadzący kontrole nigdy nie zakwestionowali jej stanu technicznego - potwierdza Andrzej Ryszka, główny mechanik ds. obiektów podstawowych w ruchu Marcel.

Na uwagę zasługuje również sam szyb Wiktor. Spełnia obecnie funkcję szybu materiałowo-zjazdowego. Został oddany do użytku 13 listopada 1883 r., a więc na samym początku działalności radlińskiej kopalni i jest dziś jednym z nielicznych na Górnym Śląsku zabytkowych, a zarazem pracujących obiektów technicznych w górnictwie. Początkowo miał głębokość 126 m. Na poziomie tym wykonano przekop do pokładu 613/3i 612. W 1926 r. szyb pogłębiono do poziomu 600 m. Aktualnie jego głębokość wynosi 622,61 m. Poniżej poziomu 600 m znajduje się rząpie o głębokości 20 m, które przy normalnej pracy szybu wypełnione jest wodą do 1 m od dna szybu.

Łapadła i drewniane prowadniki
- Dawni inżynierowie wyposażyli rurę szybu w dwie dwupiętrowe klatki wyciągowe przemieszczające się po drewnianych prowadnikach. I one również pracują do dziś dnia, co stanowi pewnego rodzaju ewenement w XXI w. Drugim takim ewenementem jest zastosowanie w klatkach tzw. łapadeł, które w razie zerwania liny zaciskają się w drewnianych prowadnikach i powodują zawiśnięcie klatek w szybie. Nie ma przeciwwskazań, aby funkcjonowały obecnie - zwraca uwagę inż. Andrzej Ryszka.

Budynek nadszybia oraz wieży szybowej zaprojektował Hans Poelzig. Był on jednym z najwybitniejszych architektów europejskich XIX i XX w. W 1913 r. zaprojektował dla Rybnickiego Gwarectwa Węglowego basztowy budynek kopalni Rymer w Niedobczycach. Projekt nie został jednak zrealizowany w tej kopalni. Rok później plan Hansa Poelziga wykorzystano właśnie w Marcelu.

Budynki wyróżniają się wyjątkowo ładną, ażurową konstrukcją. Maszyna wyciągowa usytuowana jest w pomieszczeniu znajdującym się 31 m nad ziemią.

Trwa właśnie remont budynku nadszybia Wiktora. Odnowiona zostanie m.in. elewacja obiektu. Warto dodać, że w 2012 r. szyb Wiktor wraz z maszyną wyciągową odwiedziła wycieczka szwajcarskich studentów szkoły architektury z Bazylei Fachhochschule Nordwestschweiz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.