Niezależność energetyczna na pierwszym miejscu
Znajduje się w nim m.in. odwołanie do solidarności pomiędzy państwami członkowskimi w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego. Właśnie w dziedzinie energii traktat wprowadza podstawę dla wspólnej polityki energetycznej, także w zakresie dostaw energii ze źródeł odnawialnych. Lepiej mają być w nim zdefiniowane cele i kompetencje Unii w obszarach zmian klimatycznych.
Polski eurodeputowany Bogdan Pęk, który zabrał głos w kolejnej, lutowej debacie nad ostatecznym kształtem zapisu o solidarności energetycznej ponownie skrytykował pomysł budowy rurociągu prowadzącego z Rosji do Niemiec.
- Dlaczego nie ma tu powszechnego oburzenia przeciwko rurociągowi, który Niemcy z Rosją nad głowami Polski, Litwy i Estonii prowadza przez Bałtyk, żeby dać Rosji możliwość odcięcia dostaw energii do tych krajów? – pytał.
Podczas debaty posłowie niemal jednogłośnie podkreślili rolę instrumentów rynkowych w dążeniu do celów obejmujących przekształcenie gospodarki europejskiej w gospodarkę wydajną energetycznie i opartą na odnawialnych źródłach energii. Utrzymująca się tendencja zwyżkowa cen energii oraz kumulacja zagrożeń dla klimatu oznacza, że ważne jest, aby w dalszym ciągu promować efektywność energetyczną. Parlament zwrócił uwagę, że przedsiębiorstwa unijne sytuują się wśród światowych liderów w zakresie rozwoju technologii związanych z odnawialnymi źródłami energii. Posłowie są przekonani, że własność publiczna na rynkach energii elektrycznej i gazu stanowi jeden z głównych czynników prowadzących do nieporozumień na szczeblu europejskim oraz, że bodźce sprzyjające konkurencji na tych rynkach, muszą być w dalszym ciągu ulepszane.