Niewypłacalny pirat drogowy straci samochód
Najmniej dotkliwą karą będzie mandat - do 1 tys. zł. Jeśli kierowca odmówi przyjęcia mandatu, to i tak nie odjedzie bez wpłacenia kaucji za mandat. Na jej zwrot może liczyć tylko wówczas, gdy sąd przed którym będzie musiał się stawić, przyzna mu rację - czytamy w \"Rzeczpospolitej\".
A co jeśli kierowca nie ma przy sobie pieniędzy? Policjanci odholują mu samochód na policyjny parking, gdzie będzie czekał na niego miesiąc. Jeśli właściciel się po niego nie zgłosi - trafi na licytację. Z wylicytowanej kwoty policja odbierze wartość mandatu, a resztę zwróci właścicielowi.