Niewielkie spadki na Wall Street

Poniedziałkowa (30 października) sesja na nowojorskich giełdach przyniosła niewielkie spadki głównych indeksów po informacji, że redukcja podatków korporacyjnych może być stopniowa. Tydzień wypełniony jest publikacjami istotnych danych makro i wydarzeniami z pogranicza polityki i gospodarki.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,36 proc. do 23 348,74 pkt. Nasdaq Composite zniżkował o 0,03 proc. do 6698,96 pkt. S&P 500 spadł o 0,32 proc. do 2572,83 pkt.

W środę amerykański Kongres przedstawić ma długo oczekiwany projekt pro-wzrostowej reformy podatkowej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zapowiadana redukcja podatków korporacyjnych może być wolniejsza i stopniowa. Podatki mogłyby pozostać na poziomie 20 proc. do 2022 roku.

- Te informacje zdecydowanie zaskoczyły rynek. Giełdy zaczęły spadać natychmiast, gdy takie pogłoski się pojawiły w serwisach informacyjnych - powiedział Dave Lutz, szef ETF trading z JonesTrading.

Uczestników rynków finansowych czeka wyjątkowo intensywny tydzień pełen danych makro, posiedzeń banków centralnych i wydarzeń z pogranicza polityki i gospodarki.

W czwartek prezydent USA Donald Trump zamierza ogłosić personalia przyszłego szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej - wynika z informacji Politico. Inne media (BBG, CNN, DJ, WSJ) podają od piątku za źródłami, że Trump skłania się ku nominowaniu obecnego członka zarządu amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella. Drugi na giełdzie nazwisk jest ekonomista John Taylor.

Rynek jest zgodny w ocenie, że mianowanie Powella oznaczać najprawdopodobniej będzie kontynuację kursu w polityce monetarnej obecnego kierownictwa Fed. Z kolei ewentualna nominacja Taylora odebrana będzie jako jastrzębi sygnał, gdyż zgodnie z regułą opracowaną przez tego ekonomistę, stopy proc. w USA powinny być wyraźnie wyższe niż obecnie.

Tymczasem w środę Fed kończy dwudniowe posiedzenie. Rynek spodziewa się, że stopa fed funds pozostanie na niezmienionym poziomie, w przedziale 1-1,25 proc. Uwaga skupi się na wydźwięku komunikatu, a w szczególności oceny sytuacji inflacyjnej.

Serię publikacji makro rozpoczęły w poniedziałek dane o inflacji z USA i Niemiec oraz o dochodach i wydatkach Amerykanów.

Preferowana przez Fed miara inflacji - deflator PCE - w USA we wrześniu wyniósł 1,6 proc. rdr, wobec 1,4 proc. w sierpniu. Wskaźnik w ujęciu bazowym wyniósł 1,3 proc. rdr, tyle samo co sierpniu, czyli najniżej od listopada 2015 r. Cel inflacyjny Rezerwy Federalnej to 2 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje we wrześniu nawet o ponad 30 proc. tańsze niż w sierpniu

Pobyt w popularnych hotelach we wrześniu może być nawet o ponad 30 proc. tańszy niż w sierpniu; rośnie też popularność wyjazdów poza wakacyjnym szczytem - wynika z analiz firm z branży turystycznej. Po sezonie turyści wybierają głównie słoneczne kierunki - m.in. Grecję, Turcję, Egipt i Włochy.

Minister Balczun o planie dla spółek Skarbu Państwa. „Inspirujemy się najlepszymi praktykami zagranicznymi”

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział, że porządkowanie portfela firm należących do Skarbu Państwa będzie kontynuowane. 

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.

Na Wall Street małe zmiany, rynek czekał na wyniki Nvidii

Środa na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Rynek czekał też na publikację wyników kwartalnych przez Nvidię, co nastąpi po zamknięciu sesji.