Niewielka zmienność złotego

Złoty w II kwartale pozostanie w wąskim przedziale wahań wobec euro, 4,27-4,35 - oceniają ekonomiści. Ich zdaniem w najbliższych miesiącach brak jest czynników, które mogłyby nadać wyraźny kierunek krajowym obligacjom.

- Na koniec tygodnia zmienność złotego jest dość niska. W przyszłym tygodniu mamy duży pakiet danych z gospodarki amerykańskiej i odczyt z sektora przemysłowego Niemiec. Kierunek kwotowań eurodolara i eurozłotego będzie w dużym stopniu zależeć od potencjału gospodarki naszych zachodnich sąsiadów. Spodziewamy się, że dane niemieckie odbiją, co może wspierać euro, więc naszym zdaniem jest szansa na wzrost eurodolara do 1,1350 - powiedział ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

- W przypadku złotego przyszły tydzień nie obfituje w wydarzenia, które mogłyby zmienić perspektywę dla krajowej waluty. PMI od jakiegoś czasu rozmijają się z danymi ze sfery realnej, a posiedzenie RPP raczej nie przyniesie nowego zwrotu w polityce pieniężnej. Czynniki krajowe raczej przemawiają za stabilnym złotym w okolicy 4,30. W perspektywie kolejnego kwartału spodziewamy się, że EUR/PLN nadal będzie oscylował w wąskim zakresie, w którym oscylował w ostatnich tygodniach, czyli 4,27-4,35 - dodał.

W środę zakończy się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej i odbędzie się konferencja z udziałem prezesa NBP Adama Glapińskiego. Konsensus PAP Biznes przewiduje, że stopy proc. pozostaną bez zmian co najmniej do końca 2020 r.

W tym tygodniu złoty osłabił się do euro o 0,1 proc., a wobec dolara o 0,8 proc.

W całym I kwartale EUR/PLN utrzymywał się w przedziale 4,26-4,35 i wzrósł o 0,3 proc., a USD/PLN wahał się między 3,71 a 3,86 i poszedł w górę o 2,4 proc.

Rynek długu

- Sytuacja krajowa jest stabilna, nie spodziewam się zmiany optyki RPP, scenariuszem bazowym pozostaje utrzymywanie stóp proc. bez zmian w najbliższych latach. To powinno stabilizować krótki koniec krzywej - powiedział strateg ryku długu PKO BP Mirosław Budzicki.

- Na dłuższym końcu jest więcej czynników niepewności. Jeśli okaże się, że podaż na rynku pierwotnym nie będzie taka duża, to można oczekiwać na odreagowanie ostatnich wzrostów rentowności. Nie widać jednak czynników, które mogłyby wywołać większy kierunkowy ruch w II kwartale - dodał.

Zdaniem Budzickiego II kwartał może być dobrym okresem dla rynków bazowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.