Niewiele państw będzie popierać pomysł Polski dotyczący ETS

1621237338 morawiecki2 kprm

fot: Krystian Maj/KPRM

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że wielki program inwestycyjny pomoże firmom ukształtować ich strukturę kosztową, by stały się jeszcze bardziej konkurencyjne na rynku europejskim i rynku światowym

fot: Krystian Maj/KPRM

- Jeśli nie uda się wypracować rozwiązania wspólnotowego w ETS, zaproponujemy własne działanie. ETS był jednym z naszych rozwiązań. Pozostałe to m.in. podatek od nadzwyczajnych zysków korporacji - poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Premier Mateusz Morawicki na konferencji po posiedzeniu rządu odniósł się do tego, że niewiele państw będzie popierać pomysł Polski dotyczący ETS. Był pytany jakie działania w związku z tym proponuje polski rząd.

Pani minister Moskwa (Anna Moskwa minister klimatu i środowiska) była właśnie w Brukseli i dyskutowała z przedstawicielami wszystkich krajów członkowskich. Rzeczywiście poza jednym krajem wszystkie inne kraje nie są gotowe teraz na tak głęboką reformę, zmianę w ETS. Będziemy zachęcać, będziemy ten temat podnosić. Ja będę głośno o tym mówił na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej na początku października - zapowiedział premier Morawiecki.

Zaznaczył jednak, że cały system ETS wiąże ze sobą kilkanaście tysięcy przedsiębiorstw z całej Unii Europejskiej i 27 państw.

- Wszelkie jednostronne kroki wiążą się z czymś, co można określić jako zbyt daleko posunięte działania, ponieważ wiążą się one z bardzo niebezpiecznymi scenariuszami, tak to ogólnie określę - zaznaczył Morawiecki.

Podkreślił, że jesteśmy częścią Unii Europejskiej, będziemy, chcemy być częścią Unii Europejskiej i w związku z tym proponujemy różne rozwiązania - wyjaśnił premier.

- ETS był jednym z naszych rozwiązań. Pozostałe to podatek od nadzwyczajnych zysków korporacji, które dzisiaj mają te nadzwyczajne zyski, oraz mechanizm kształtowania ceny na rynku tak, aby nie tylko to najdroższe źródło wchodzące do systemu - obecnie to jest gaz - determinowało cenę rynkową. O tych pozostałych mechanizmach intensywnie dyskutujemy w ramach Unii Europejskiej, aby były one wspólnotowe - poinformował Morawiecki.

- Jeśli jednak nie uda się wypracować rozwiązania wspólnotowego, to w krótkim czasie w tych dwóch pozostałych obszarach zaproponujemy nasze własne działanie. Tutaj nie jesteśmy tak wpleceni, tak uzależnieni od całej polityki klimatycznej, energetycznej, w ogóle od Unii Europejskiej, jak w przypadku systemu ETS - stwierdził Mateusz Morawiecki.

Podczas nadzwyczajnego posiedzenia ministrów UE ds. energii, które odbyło się 9 września 2022 r. w Brukseli minister Anna Moskwa podkreślała, że konsekwentnie postulujemy zawieszenie ETS. Konieczna jest także szybka reakcja mająca na celu zaradzenie kryzysowi. Dlatego proponujemy już teraz alternatywnie do zawieszenia wprowadzenie stałej ceny uprawnień ETS w wysokości 32 EUR na okres dwóch lat z możliwością przedłużenia. Proponujemy także zwiększenie przydziału bezpłatnych uprawnień dla niektórych sektorów, takich jak wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej lub kluczowe sektory przemysłowe, o charakterze strategicznym - podano wówczas w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.