Nieszczęścia chodzą parami

fot: Wikipedia

Na głębokości 2100 metrów natrafił na roztopioną magmę...

fot: Wikipedia

Wojna na Ukrainie zdominowała serwisy informacyjne. Jej eskalacja jest nieszczęściem dla ludności ego kraju, dla Europy, ale również dla sąsiadującej z nią Polski.

Trudno powiedzieć, kiedy się ona zakończy. Jedno jest pewne, że pod każdym względem przyniesie ona straty, nie tylko uczestnikom bezpośrednich starć militarnych. Pozostawiając ten temat będącym na miejscu reporterom i korespondentom, trzeba zauważyć też inne nieszczęścia które mają miejsce w Europie.

Oto 21 lutego po raz kolejny nastąpiła gigantyczna erupcja położonego na Sycylii wulkanu Etna. Od kilku tysiącleci jest to najaktywniejszy wulkan Europy. Jego położenie na tej wyspie i nadzwyczajna aktywność wiąże się z tektoniczną strefą nasunięcia się kontynentu afrykańskiego w kierunku naszego kontynentu.

Geolodzy, twierdzą, że proces ten liczony w setkach tysięcy, a nawet milionach lat zmierza do likwidacji Morza Śródziemnego i połączenia Afryki z Europą. Najnowsza erupcja tego wulkanu jest już 54-tym wydarzeniem od rozpoczęcia równo rok temu. jej nowego cyklu. Zdjęcia z wydarzenia z przed kilku dni pokazały pióropusz dymu unoszący się z wulkanu, świecący jasnopomarańczowo na nocnym niebie. 

Strumienie lawy spływały ze szczytu i można je było zobaczyć z pobliskiej Katanii. Erupcja była tak duża, że wywołała burzę wulkaniczną wraz z piorunami, rzadkim wydarzeniem, które może wystąpić, gdy jest ona szczególnie silna lub jeśli wulkan znajduje się blisko morza,  Ta ostatnia erupcja spowodowała, że popiół wystrzelił ponad 12 km w powietrze nad poziomem morza.

Jednocześnie Etna wyrzuciła w powietrze bloki skalne wielkości dużych samochodów, co skłoniło ekspertów do ostrzeżenia, że wulkan staje się „coraz bardziej wydajny”. Boris Behncke, naukowiec z włoskiego Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii powiedział, że wulkan w ciągu swojej rocznej aktywności wyrzucił z siebie ponad 100 milionów metrów sześciennych lawy, gazu i popiołów. Uważa on, że szczęście w tym nieszczęściu jest takie, że erupcja ta miała miejsc blisko szczytu wulkanu mającego wysokość 3357 m npm, co utrudniło dopływ lawy do pobliskich miejscowości.

Eksperci uważają, że działalność ta przypomina erupcję, która zniszczyła dziewięć miast w 1669 roku. Strumienie lawy zniszczyły wtedy co najmniej 10 wiosek, zanim dotarły do murów miejskich Katanii,  Lawa zatrzymała się na nich i skierowała się w kierunku morza, niszcząc port w Katanii. Niewielka jej część przedarła się przez zniszczoną część murów miejskich po zachodniej stronie Katanii i zniszczyła kilka budynków, nie docierając do centrum miasta.

Wspomniany włoski naukowiec powiedział, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Dodał, że nie ma żadnych problemów z pobieraniem próbek, gdyż codziennie lądują one na moim balkonie. Zaznaczył też, że „Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że żyją obok jednego z najbardziej wybuchowych wulkanów na świecie”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).