Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 733.09 USD (-0.36%)

Srebro

86.70 USD (-0.34%)

Ropa naftowa

105.17 USD (+0.82%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.14%)

Miedź

6.48 USD (-0.16%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 733.09 USD (-0.36%)

Srebro

86.70 USD (-0.34%)

Ropa naftowa

105.17 USD (+0.82%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.14%)

Miedź

6.48 USD (-0.16%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Pierwsze projekty stalowych domów stworzył amerykański architekt James Bogardus. Dotarły one w latach dwudziestych XX w. również na Śląsk

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Stalowy dom przy ul. Cmentarnej 7d na zabrzańskiej Zandce

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+3 Zobacz galerię

W Zabrzu na Zandce, na osiedlu Donnersmarcków, wśród kilkudziesięciu familoków przycupnął jeden stalowy dom. Ma prawie sto lat, był eksperymentem budowlanym, a jest unikatem na europejską skalę. A może nawet światową? Takich domów w Zabrzu jest w sumie pięć. Pozostałe spotkamy w dzielnicy Rokitnica.

Najbardziej charakterystyczny dom, który rzeczywiście wygląda jak stalowy, znajduje się przy ul. Cmentarnej 7d na zabrzańskiej Zandce.

– To eksperyment budowlany z 1927 r. W zaledwie 26 dni 16 robotników postawiło ten niezwykły budynek – podkreśla Kamil Iwanicki, silesianista, pomysłodawca i twórca projektu „Familoki”. – Nowatorskie przedsięwzięcie miało być początkiem rewolucji w stawianiu domów. Budowa przebiegała w trzech etapach. Najpierw wylano typowe fundamenty, następnie postawiono cztery metalowe ściany, które składały się z ośmiu części z wyciętymi otworami okiennymi. Zostały one odlane w pobliskiej hucie Donnersmarcka. W ostatnim etapie nałożono dach i ocieplono ściany od wewnątrz. Przez mieszkańców budynek nazywany był żartobliwie konserwą albo stalokiem. Jest prosty, nie ma na nim żadnych ozdobnych elementów, jak w innych familokach na osiedlu Donnersmarcków. Postawiono go z tych stalowych elementów i tak stoi do dzisiaj – opowiada.

To jeden z pięciu stalowych domów w Zabrzu. Pozostałe znajdują się w Zabrzu-Rokitnicy przy ulicy Szafarczyka, zostały wzniesione w latach 1928-29 i należały do osiedla robotniczego Ballestremów. Tamtych metalowych domostw zupełnie jednak nic nie odróżnia od zwykłych. Zostały pomalowane na biało, nie widać na nich żadnych stalowych elementów. Jeszcze kilka lat temu, przed malowaniem, można było zobaczyć rdzawe zacieki na ścianach.

Cały proces budowy stalowych domów koncernu Oberhütten z Gliwic, do którego należała huta Donnersmarcka, trwał średnio 3-4 tygodnie. Domy mogły być od razu zamieszkiwane, ponieważ dzięki swojej konstrukcji były natychmiast suche. Stalowe domy wyglądem zewnętrznym przypominają nowoczesną zabudowę murowaną, z gładkimi powierzchniami zewnętrznymi.

– Dla uniknięcia nieporozumień należy zaznaczyć, że jedynie ściany obwodowe są pokryte zewnętrzną powłoką stalową. Wszystkie ściany wewnętrzne są tradycyjnie tynkowane i nadają się do przybijania gwoździ – tłumaczy Kamil Iwanicki. – Na temat stalowych domów pojawiło się kilka mitów, jak ten, że domy przyciągały pioruny albo współczesny, że praca telefonów komórkowych jest tam zakłócona. To nieprawda – mówi.

Jak czytamy na stronie Szlaku Zabytków Techniki w Województwie Śląskim, dom stalowy przy ul. Cmentarnej 7d należał do kompleksu architektonicznego, na który składały się domy mieszkalne robotników oraz towarzyszące im gmachy użyteczności publicznej, związane z hutą Donnersmarcka. Idea wznoszenia tego rodzaju budowli sięga pierwszej połowy XIX w., gdy pierwsze ich projekty stworzył amerykański architekt James Bogardus. Na fali funkcjonalizmu dotarły one w latach dwudziestych XX w. również na Śląsk.

Dwukondygnacyjny dom stalowy posiada cztery dwupokojowe mieszkania o powierzchni ok. 50 mkw. Konstrukcja tego rodzaju miała być ekonomicznym i nowatorskim projektem, który wiązał się z zastąpieniem tradycyjnych ścian murowanych.

Warto wiedzieć, że koncern Oberhütten z Gliwic zaprojektował i umieścił w swoim katalogu 11 wariantów tego rodzaju domów, jednak pomysł ten nie przyjął się szerzej. Być może dom stalowy przy ul. Cmentarnej 7d jest najstarszą taką realizacją w Europie.

Zabrzańska Zandka wyróżniała się wielkim kompleksem familoków, gdzie były także: kasyno, biblioteka, basen, łaźnia, szkoła dla dziewcząt, szkoła rzemieślnicza, dom lekarza, dom dla wdów, sala sportowa, park hutniczy. W takich przypadkach jak Zandka osiedla robotnicze stanowiły zalążek późniejszego miasta.

Dla hutników wybudowano około 40 familoków. Niektóre miały mur pruski, inne zielone okna, jedne były bardziej dekoracyjne, inne mniej. Wokół każdego znajdowały się ogródki. Przeciętne mieszkanie miało około 50 mkw., składało się z dwóch pokoi i kuchni. Były także domy urzędnicze, niektóre z nich zaprojektowali znani architekci Zillmannowie. Domy dyrektorskie zachowały się do dzisiaj, ale niestety są w katastrofalnym stanie.

– Pięć stalowych domów w Zabrzu nie sprawdziło się jako eksperyment, nie stały się niestety odpowiedzią na głód mieszkaniowy lat 20. XX wieku – mówi Kamil Iwanicki.

Koniec budowy familoków miał miejsce w latach 1921-1922. Pod koniec lat 20. ubiegłego wieku wybudowano w rudzkiej Goduli familoki modernistyczne, w Załężu domy urzędnicze, coraz częściej powstawały nowe domki z ogródkami. Do tego budowano też domy uchodźcze dla emigrantów, którzy przeprowadzali się z Polski do Niemiec albo z Niemiec do Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu - poinformował w piątek minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek. Dodał, że prezydent Karol Nawrocki tym razem nie ma "argumentów przeciwko tej ustawie".

Sebastian Pypłacz: Referendum daje tylko „tak" albo „nie" na pytanie sformułowane z konkretnym interesem politycznym

- Właśnie tak działa populistyczne referendum. Bierzesz temat, który budzi emocje. Formułujesz pytanie tak, żeby odpowiedź była z góry wiadoma. Zbierasz wynik. I używasz go jako mandatu — do czegokolwiek, co akurat potrzebujesz uzasadnić - Sebastian Pypłacz, wiceprezes Stowarzyszenia BoMiasto komentuje zabiegi prezydenta Karola Nawrockiego o przeprowadzenie referendum na temat Zielonego Ładu.

Giełdy lekko w dół po mocnych wzrostach dzień wcześniej

Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami głównych indeksów po mocnych zwyżkach i nowym rekordzie wszechczasów S&P 500 dzień wcześniej. Inwestorzy analizują doniesienia z Bliskiego Wschodu oraz wyniki amerykańskich spółek.