Niemieckie stocznie nad Bałtykiem dostaną kredyty od rządu Angeli Merkel
fot: wadanyards.com
Stocznię w Wismarze nad wybrzeżem Bałtyku dzieli od Szczecina 300 km, firma otrzyma część ze 115 mld euro pomocy publicznej
fot: wadanyards.com
Biuro prasowe federalnego ministerstwa gospodarki i technologii potwierdziło wczoraj doniesienia o pierwszych niemieckich firmach, które w ramach państwowego funduszu ratunkowego otrzymają pomoc finansową. Będzie to fabryka maszyn drukarskich w Heidelbergu i stocznia Wadan w Wismarze (Meklemburgia). Komisja uznaniowa założonej przez rząd federalnej fundacji ratowania niemieckiej gospodarki (Wirtschaftsfonds Deutschland) wyraziła zgodę na przyznanie obydwu wymienionym podmiotom pomocy finansowej. (W skład tej komisji wchodzą przedstawiciele kilku ministerstw, którzy rozpatrują wnioski o przyznanie państwowej pomocy finansowej).
Już w marcu tego roku kanclerz Angela Merkel, będąc na narodowej konferencji przemysłu morskiego (Maritimen Konferenz) w Rostocku, obiecała stoczniowcom, że rząd w dobie kryzysu nie będzie chował głowy w piasek i w ramach swoich możliwości pomoże stoczniom. Koordynator rządowy do spraw branży stoczniowej Dagmar Woehrl uściśliła, że rząd zamierza chronić stocznie przed likwidacjami m.in. poprzez dostęp do miliardowych kredytów i gwarancji kredytowych. Ponadto rząd zamierza zdecydowanie zwiększyć publiczne zamówienia na statki strażackie, ratownicze, pomocy technicznej czy policyjne, co ma także wzmocnić pozycję finansową niemieckich stoczni. Zamówienia te trafią do niemieckich stoczni bałtyckich. Stocznia Wadan w ramach drugiego rządowego programu ochronnego (Schutzschirm-Programm) dotyczącego państwowej pomocy do tej pory otrzymała już gwarancje rządowe na 180 mln euro kredytu i 60-milionowy kredyt (częściowo bezzwrotny) od landu Meklemburgia-Pomorze Przednie, a teraz poprzez fundację Wirtschaftsfonds Deutschland dostanie dodatkowe wsparcie.