Niemiecka spółka dostarczy do terminala dwa regazyfikatory

fot: Krystian Krawczyk

W ramach rozbudowy mocy terminala w Świnoujściu Polskie LNG - spółka należąca do operatora przesyłowego gazu Gaz-System - planuje obok instalacji nowych SCV szereg innych przedsięwzięć

fot: Krystian Krawczyk

Operator terminala LNG w Świnoujściu, spółka Polskie LNG podpisała w czwartek, 10 października, z niemiecką firmą Selas-Linde umowę na zakup dwóch regazyfikatorów SCV (Submerged Combustion Vaporiser). To element rozbudowy mocy terminala do mocy 7,5 mld m sześc. gazu rocznie.

Firmy nie podały wartości kontraktu, termin realizacji to 62 tygodnie. Regazyfikatory to urządzenia do przeprowadzania gazu ziemnego ze stanu skroplonego do gazowego, w którym może zostać wtłoczony do sieci gazociągów przesyłowych.

W ramach rozbudowy mocy terminala w Świnoujściu Polskie LNG - spółka należąca do operatora przesyłowego gazu Gaz-System - planuje obok instalacji nowych SCV szereg innych przedsięwzięć. To budowa trzeciego zbiornika na LNG o pojemności 180 tys. m sześc. który ma zwiększyć możliwości magazynowania i podnieść elastyczność. Powstanie też drugie nabrzeże, przystosowane zarówno do rozładunku LNG, jego załadunku na metanowce i bunkierki oraz do bunkrowania statków napędzanych tym paliwem. Powstać ma również instalacja do napełniania cystern kolejowych. Obecnie terminal świadczy usługę przeładunku LNG na autocysterny i kontenery kriogeniczne, tzw. ISO-kontenery, które mogą być przewożone ciężarówkami i koleją.

Jak podkreślał prezes Polskiego LNG Paweł Jakubowski, spółka podpisuje kontrakt z wiodącym producentem regazyfikatorów, który dostarcza je do terminali LNG od Belgii po Australię i Chiny. Przypomniał, że gazoport ma już pięć takich urządzeń, właśnie od Selas-Linde. Cztery pozwalają na otrzymanie 5 mld m sześc. gazu rocznie, piąty służy jako rezerwa. Budowa dwóch kolejnych urządzeń zwiększy więc moc regazyfikacyjną terminala o 50 proc., czyli do poziomu 7,5 mld m sześc. rocznie.

Jakubowski przypomniał, że z roku na rok rośnie liczba zawijających do terminala gazowców, a w kolejnych latach będzie ich jeszcze więcej, coraz lepsze są też wyniki przeładunku LNG na cysterny. Jesteśmy w ścisłej europejskiej czołówce, jeśli chodzi o stopień wykorzystania - podkreślił.

Dyrektor zarządzający Selas-Linde Harald Ranke podkreślał, że firma dostarczyła już ponad 400 regazyfikatorów SCV do instalacji na całym świecie i ma nadzieję, że Polska po raz kolejny dostanie najlepsze, dostępne urządzenia. Linde-Selas to największy producent urządzeń dla branży gazowej, oprócz regazyfikatorów SCV produkuje m.in. piece do krakingu czy instalacje do reformingu parowego.

Obecny przy podpisaniu umowy pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski oświadczył, że kupowane SCV to "serce" rozbudowy terminala i materialny dowód na to, że strategiczne inwestycje, które umożliwią uniezależnienie się od rosyjskich dostaw gazu wchodzą na etap realizacji.

Naimski podkreślał, że te strategiczne inwestycje są prowadzone zgodnie z harmonogramem. Przypomniał, że Gaz-System niedawno podpisał umowę na dostawę kompresorów do tłoczni gazu, a Duńczycy kupili już rury na swój odcinek Baltic Pipe. Mówiąc o Selas-Linde Naimski stwierdził, że to firma, z którą mieliśmy już "kontakty i dobre doświadczenia".

- Liczę że wszystko zakończy się w terminie i budżecie, i w 2021 r. będziemy mieli gazoport gotowy do przyjmowania 7,5 mld m sześc. gazu rocznie - dodał.

Prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień przypomniał z kolei, że operator prowadzi ambitny plan dywersyfikacji dostaw gazu. Zapowiedział, że w 2020 r. Gaz-System odda do użytku siedem gazociągów o długości 420 km, a w 2021 r. - kolejne cztery o długości 230 km, interkonektor na Słowację, jedną tłocznię oraz sfinalizuje rozbudowę terminala LNG. W 2020 r. ma natomiast przybyć ponad 300 km gazociągów, trzy tłocznie oraz podmorski odcinek Baltic Pipe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.