Niemiecka elektrownia zagraża polskim plażom

W niemieckim Lubminie zaplanowano budowę końcowej stacji gazociągu północnego. Mają tam powstać trzy elektrownie, a jedna z nich - opalana węglem - zagrozi polskim plażom i uzdrowiskom - czytamy w niedzielnym internetowym wydaniu \"Rzeczpospolitej\"

Rozmówca \"Rzeczpospolitej\" profesor Helmut Klueter z uniwersytetu w Greifswaldzie ostrzega przed zagrożeniami, jakie niesie ze sobą budowa węglowej siłowni. Mówi, że dwie trzecie wiatrów w okolicach Lubmina wieje z zachodu na wschód. W związku z tym szkodliwe gazy ze spalanego węgla trafią do Polski.

 

Istnieje jednak jeszcze większe zagrożenie. Elektrownia zamierza spuszczać ogromne ilości ciepłej wody do Zatoki Greifswaldzkiej, co spowoduje, że temperatura wody wzrośnie o kilka stopni. Stworzy to idealne warunki dla parzących meduz i trujących alg, które, jak przewiduje profesor Klueter, wraz z nadbrzeżnym prądem zmierzającym w kierunku wschodnim trafią na Wolin, do Świnoujścia, Międzyzdrojów, aż po Kołobrzeg. Naukowiec podkreśla, że podobne zjawisko miało już miejsce w Szwecji. Dziwi się, że polskie władze nie protestują.


Swój sprzeciw wyrazili natomiast miejscowi mieszkańcy. Grupa energicznych obywateli zebrała w ciągu kilku tygodni 32 tysiące podpisów pod petycją, wzywającą rząd Meklemburgii-Pomorza Przedniego do zakazania budowy szkodliwej elektrowni.


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem