Niemieccy duchowni zakładają spółkę energetyczną

Rosnące ceny gazu skłoniły katolickich i protestanckich duchownych z Niemiec do założenia własnej spółki dostawczej
zobacz galerię Rosnące ceny gazu skłoniły katolickich i protestanckich duchownych z Niemiec do założenia własnej spółki dostawczej fot. AP / Matthias Rietschel
Rosnące ceny gazu skłoniły katolickich i protestanckich duchownych z Niemiec do założenia własnej spółki dostawczej

Niemieckie Kościoły walczą z nadciągającym kryzysem energetycznym. Rosnące ceny surowców, a zwłaszcza gazu, skłoniły katolickich i protestanckich duchownych z Badenii-Wirtembergii do założenia własnej spółki dostawczej. Skorzystają na tym nie tylko obiekty sakralne, ale i instytucje użytku publicznego, jak szpitale czy szkoły, a w przyszłości być może także odbiorcy indywidualni - pisze DZIENNIK.
czytaj dalej...
REKLAMA

Stowarzyszenie na rzecz Dostaw Energii do Kościołów i Instytucji Społecznych (KSE) ma być organizacją non profit. Założyciele liczą, że dzięki licznej grupie klientów KSE będzie w stanie wynegocjować u dostawców surowców ceny hurtowe - na takim samym poziomie, jak oferowane wielkim narodowym kompaniom energetycznym. Klienci mieliby wówczas możliwość odkupienia np. gazu niemalże w tej samej cenie, czyli około 10 proc. taniej od cen obowiązujących na rynku.

\"Koszty dostaw energii stają się coraz poważniejszym obciążeniem. Naszym celem będzie oferowanie energii po rozsądnej cenie. Jeżeli dzięki wyeliminowaniu pośredników możemy dostarczać gaz po niższej stawce, to mamy szansę wykonać kawał dobrej roboty\" - mówi szef rady nadzorczej KSE Johannes Baumgartner. \"Jeśli system zadziała, chętnie będziemy otwierać się na kolejnych odbiorców\" - zapowiada.

Potwierdzenia słów Baumgartnera i przyczyn powstania KSE nie trzeba daleko szukać. Pięć lat temu diecezja we Fryburgu wydawała na prąd i gaz 15 mln euro rocznie. W 2006 r. ta sama diecezja musiała wysupłać już 22 mln. Rachunki za światło i ogrzewanie zaczęły pochłaniać piątą część dochodów diecezji. Co gorsza, wtedy właśnie zliberalizowano rynek energii - od tego czasu mogą ją kupować nawet poszczególne gospodarstwa domowe. Miało to wymóc konkurencję i spadek cen, wskutek kryzysu energetycznego tak się nie stało.

\"Pomysł duchownych z Badenii-Wirtembergii wpisuje się w charakterystyczną dla tego landu tradycję tworzenia własnych, alternatywnych źródeł i sieci energetycznych. Niemieckie kościoły od lat tkwią w kryzysie finansowym, więc ta inicjatywa daje nadzieję, że choć częściowo zmniejszy to ich kłopoty\" - mówi DZIENNIKOWI Frank Ochmann, niemiecki publicysta chrześcijański.

Kompania zacznie działalność w styczniu 2009 r. Obowiązujące obecnie niemieckie kościoły umowy na dostawy gazu i prądu wygasają w 2010 r. Szefowie KSE liczą, że z każdym miesiącem istnienia stowarzyszenie będzie przyciągać kolejnych odbiorców i zwiększać możliwości zakupowe. W takiej sytuacji każde zaoszczędzone euro ma, nomen omen, zbawienne znaczenie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem

W przyszłym tygodniu cena litra benzyny bezołowiowej 95 spadnie o 85 gr, diesla o 70 gr

- W nadchodzącym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny 95 spadnie do 6,41 zł/l - o 85 gr; benzyny 98 do 7,20 zł/l - o 88 gr, oleju napędowego do 7,37 zł/l - o 70 gr, a autogazu do 3,02 zł/l, czyli o 2 gr - wynika z piątkowej prognozy analityków biura Reflex.