Niemcy znoszą limity dla farm wiatrowych

1580915324 turbina nordex

fot: Nordex

Turbiny wiatrowe Nordex montowane na farmie wiatrowej Altenbruch-Cuxhaven w Niemczech

fot: Nordex

Niemiecki rząd postanowił, po długim oczekiwaniu i apelech własnych przedsiębiorców, i organizacji międzynarodowych, zmienić prawo, które do tej pory w rygorystyczny sposób określało odległości farm wiatrowych od budynków mieszkalnych. 

Po długich negocjacjach rząd federalny zgodził się na rozporządzenie w sprawie minimalnych odległości od lądowych turbin wiatrowych na potrzeby budownictwa mieszkaniowego. Tym samym rozwiązuje ręce inwestorom stawiającym na energetykę wiatrową, którym zaczynało już brakować w całej Federacji miejsca na stawianie nowych instalacji. 

Cieszy się również branża słoneczna. Tu ograniczenia wynikały z przepisów uchwalonych jeszcze w 2011 roku, które przewidywały instalację w całych Niemczech mocy słonecznej nie większej niż 52 GW. Oczywiście nie wprost. Chodziło o wstrzymanie finansowania dla instalacji do 750 KW po osiągnięciu przez nie pełnej mocy. 

Prawo powstawało w czasach, kiedy instalacje fotowoltaiczne raczkowały i nie były jeszcze tak wydajne jak obecnie. Również klimat nie zapewniał fotowoltaice tylu słonecznych dni. Ale jego efekt postawił niemieckiej fotowoltaice szlaban, który w przypadku osiągnięcia mocy 52 GW ze słońca hamowałby wszelkie nowe inwestycje. Według prognoz i mimo epidemii, ten póg Niemcy osiągnęliby już jesienią. 

W swoim oświadczeniu po porozumieniu federalny minister gospodarki Peter Altmaier nie przedstawił konkretnego harmonogramu zniesienia pułapu 52 gigawatów dla instaacji słonecznych. - Dzięki porozumieniu w sprawie klauzuli otwierającej kraj dla obszarów odwietrznych znaleźliśmy wyważone rozwiązanie. I dotrzymujemy słowa o zniesieniu bariery fotowoltaicznej - powiedział minister. 

Według obliczeń BSW-Solar ograniczenie dotacji mające zastosowanie do zainstalowanej mocy fotowoltaicznej 52 gigawatów mogłoby zostać osiągnięte w lipcu 2020 r. Według stowarzyszenia, gdyby ograniczenie nie nastąpiło, rynek energii słonecznej w Niemczech zwiększyłby się o ponad połowę.

Podobne ograniczenie dla instalacji wiatrowych jest również w Polsce. Tu jednak kolejne rządy pozostają nieczułe na apele nie tylko przedsiębiorców, ale i samorządowców, którzy coraz częściej chętnie widzieliby na swoim terenie farmy wiatrowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.