Niemcy: Zielona energia jest tak tania, że... jest dosłownie wyrzucana. „Jak śmieci”

1697182155 fotowoltaika knurow2

fot: Haldex

W programie Mój Prąd można uzyskać środki także na dodatkowe urządzenia, takie jak: pompy ciepła, kolektory słoneczne, magazyny energii, magazyny ciepła oraz na systemy zarządzania energią

fot: Haldex

Niemiecki magazyn Bild pisze o tym, że organizacje zawodowe wypowiadają porozumienia klimatyczne. Firmy lobbują za darmowymi ETS i mają pierwsze sukcesy. Wszystko w związku  tym, że choć na giełdzie cena energii spada poniżej zera (!) to i tak firmy ją produkujące notują zyski.

Wszystko dzięki opłatom w niemieckich rachunkach domowych. Niemcy płacą za prąd z zielonej energii, choć jest jej tak wiele, że musi być oddawana sąsiadom za darmo, by nie przeciążyć sieci.

Według danych podawanych przez Bild i analizy firmy 1KOMMA5° opartej na statystykach Bundesnetzagentur - Federalnej Agencji Sieciowej, w 2025 roku godziny z ujemnymi cenami prądu zdarzały się częściej, niż w całym poprzednim roku. Średnia cena w tych godzinach wynosiła minus 1,3 eurocenta za kilowatogodzinę - rekord padł 11 maja, osiągając ujemny pułap aż –25 ct/kWh.

Prof. Manuel Frondel z Leibniz-Institut für Wirtschaftsforschung – niemieckiego Instytutu Badań Ekonomicznych w ostrych słowach opisuje sytuację:

- To jak opłata za utylizację prądu-śmieci - mówi, zwracając uwagę na negatywne ceny jako skutek nadmiaru energii, której nie można efektywnie zagospodarować.

Mimo że prąd bywa darmowy konsumenci wcale na tym nie zyskują, wręcz przeciwnie. Producenci OZE dostają gwarantowaną stawkę za każdą wyprodukowaną kWh, niezależnie od tego, czy znalazła ona nabywcę czy nie. Różnicę pokrywają konsumenci przez zwiększone opłaty sieciowe.

W 2024 roku koszty wsparcia OZE wzrosły do około 19,4 miliarda euro. To gigantyczne obciążenie budżetu i portfeli mieszkańców.

Nadmiar prądu to efekt zbyt szybkiego rozwoju OZE przy jednoczesnym niedostatku infrastruktury. Brakuje rozbudowanych sieci przesyłowych i magazynów energii, co uniemożliwia absorpcję nadwyżek w produkcji. Wiele turbin wiatrowych czy instalacji fotowoltaicznych musi być wyłączanych, w związku z czym operatorzy zyskują rekompensaty, które znów ponosi konsument.

Prof. Frondel ostrzega, że niemieckie społeczeństwo finansowo ponosi koszty energii, której i tak się nie wykorzystuje. Brakuje rozwiązań systemowych, a to tworzy prawdziwy „energetyczny absurd”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W lipcu "mała reforma" Czystego Powietrza

20 lipca zaczną obowiązywać pierwsze zmiany w programie "Czyste Powietrze" zakładające m.in. wyższe wsparcie na termomodernizację - zapowiedziało w poniedziałek kierownictwo NFOŚiGW. Dodano, że bon na audyt ma się pojawić w drugiej połowie roku.

Tauron i rząd łączą siły. Rożnów II filarem magazynowania energii w Polsce

Minister energii Miłosz Motyka i prezes Tauronu Grzegorz Lot podpisali w poniedziałek, 13 lipca 2026 r., list intencyjny dotyczący współpracy na rzecz wsparcia budowy elektrowni szczytowo-pompowej w Rożnowie, a tym samym rozwoju wielkoskalowego magazynowania energii w Polsce.

Ponad 117 tysięcy mieszkańców śląskiego pobiera rentę wdowią. Region w krajowej czołówce

Województwo śląskie jest drugim w kraju, tuż po województwie mazowieckim, pod względem liczby osób pobierających rentę wdowią. W maju 2026 roku świadczenie to trafiło do ponad 117 tysięcy mieszkańców regionu. Śląskie wyróżnia także to, że przeciętna wypłata świadczenia ponad 4.4 tys. zł jest najwyższa w Polsce. 

ZUS zwrócił przedsiębiorcom ponad 1,25 mld zł. A na tym nie koniec

Ponad 770 tys. przedsiębiorców otrzymało już zwrot nadpłaconej składki zdrowotnej za 2025 rok. Na ich konta trafiło łącznie ponad 1,25 mld zł – informują w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.