Niemcy wstrzymują certyfikację Nord Stream 2

1481094231 opal nordstream creativecommons samuel bailey

fot: CC BY 3.0/Samuel Bailey

Gazociąg OPAL został oddany do użytku 13 lipca 2011 r. i liczy 470 km długości. Głównymi udziałowcami rurociągu są dwa niemieckie koncerny: Wingas i E.ON Ruhrgas

fot: CC BY 3.0/Samuel Bailey

- Wstrzymujemy certyfikację Nord Stream 2 z powodu ostatnich działań Rosji - powiedział we wtorek niemiecki kanclerz Olaf Scholz.

Po ogłoszeniu rozmieszczenia wojsk rosyjskich na wschodniej Ukrainie, niemiecki minister rolnictwa Cem Ozdemir opowiedział się za wstrzymaniem gazociągu Nord Stream 2. - Nadszedł czas, aby wstrzymać ten projekt - powiedział we wtorek polityk Zielonych w radiu Deutschlandfunk.

- Zawsze takie było nasze stanowisko, nic się w tym nie zmieniło. Musimy to wspólnie przeforsować w rządzie federalnym. Mam nadzieję, że nasi partnerzy koalicyjni nie widzą tego inaczej. Nadszedł czas, aby wstrzymać ten projekt i jasno powiedzieć: przestawiamy teraz wszystkie przełączniki na odnawialne źródła energii - mówił minister.

Już wcześniej kanclerz Scholz zagroził Moskwie, że w przypadku rosyjskiej inwazji w grę wchodzą wszystkie opcje sankcji, dając tym samym do zrozumienia, że w grę może wchodzić również wstrzymanie budowy Nord Stream 2 - przypomina agencja dpa.

Ozdemir w rozmowie z Deutschlandfunk zwraca też uwagę, że w Niemczech prawie nie widać protestów przeciwko działaniom Putina wobec Ukrainy.

- Jestem też trochę zaskoczony, że widzę tak niewielu demonstrantów protestujących przeciwko Putinowi. Wciąż pamiętam wojnę w Iraku i wiele innych spraw - niektórym wydaje się, że łamanie praw człowieka liczy się tylko wtedy, gdy w sprawę zaangażowani są Amerykanie.

Okazje do protestów przeciwko Putinowi pojawiały się jego zdaniem już od dawna: aneksja ukraińskiego Półwyspu Krymskiego na Morzu Czarnym, zestrzelenie holenderskiego samolotu pasażerskiego nad wschodnią Ukrainą czy działania Putina w samej Rosji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.