Rosyjska agresja na Ukrainę i wyłączenie reaktorów jądrowych wymusiły na naszych zachodnich sąsiadach powrót do węgla

fot: Kajetan Berezowski

Kopalnia Prosper-Haniel w Bottrop będzie działać do 2018 roku

fot: Kajetan Berezowski

Niemiecki minister finansów Christian Lindner kwestionuje plany dotyczące odejścia od węgla do 2030 r., twierdząc, że te cele klimatyczne i tak w niczym nie pomogą. Organizacjom ekologicznym nie podobają się słowa ministra. Zdaniem ich działaczy prąd z węgla wkrótce nie będzie już potrzebny.

- Dopóki nie będzie jasne, czy energia z nowych źródeł jest zapewniona i przystępna cenowo dla każdego, powinniśmy przestać marzyć o zakończeniu wydobycia węgla w 2030 r. – powiedział Christian Lindner dziennikowi Kölner Stadt-Anzeiger.

- Jeśli zabraknie energii, Niemcy będą musieli zapłacić za to wysoką cenę – dodał dla portalu Zeit.

Jednocześnie niemiecki rząd postuluje całkowite odejście od węgla najpóźniej do 2038 r., choć idealnie chciałby to osiągnąć do 2030 r. Niemcy ubiegają się o status gospodarki neutralnej dla klimatu do 2045 r.

Minął rok od zatwierdzenia przez niemiecki rząd ustawy dotyczącej zakończenia eksploatacji elektrowni węglowych w Nadrenii Północnej-Westfalii do 2030 r. Plany te nie dotyczą jeszcze pozostałych elektrowni węglowych w kraju, ale wszystkie powinny zostać zamknięte najpóźniej do 2038 r. Plany te nie wydają się jednak ministrowi Lindnerowi optymalne.

- Dla klimatu taka data i tak jest bezużyteczna – zaznaczył w wywiadzie Christian Lindner, dodając, że emisja dwutlenku węgla w Niemczech może wzrosnąć, choć w tym względzie Niemcy mają spore oszczędności.

Dodał, że  należy zintensyfikować wydobycie gazu ziemnego, gdyż elektrownie gazowe powinny pełnić rolę rezerwową w nowo budowanym miksie energetycznym.

Niemcy ponownie uruchomią część elektrowni węglowych. Mają one zapewnić stabilność sieci energetycznej podczas nadchodzącej zimy. Ministerstwo Gospodarki RFN zatwierdziło ogłosiło już niezbędne rozporządzenie pozwalające na przywrócenie do eksploatacji niektórych bloków węglowych spółek AG i LEAG. Dotyczy to dwóch węglowych bloków elektrowni RWE Niederaußem w Kolonii oraz bloku C elektrowni Neurath w Nadrenii Północnej-Westfalii. Oczekuje się, że na wschodzie kraju LEAG uruchomi ponownie bloki E i F swojej elektrowni na węgiel brunatny Jaenschwalde. Urządzenia pracowały już zeszłej zimy, w lipcu zostały przełączone w tryb czuwania.

Choć Niemcom udaje się zmniejszyć uzależnienie od rosyjskiego gazu, ryzyko przerw w dostawach w tym sezonie grzewczym wciąż się utrzymuje. Już w ub.r. Niemcy zostały zmuszone do masowej produkcji energii elektrycznej z węgla w związku z rosyjską wojną na Ukrainie. Jednak w podjęciu obecnej decyzji pomogło także stopniowe wycofywanie reaktorów jądrowych tej wiosny. O tym poinformowała agencja Bloomberg.

Aby w przyszłości niemiecka gospodarka całkowicie odeszła  od węgla, niemiecki rząd stara się zbudować niezbędną infrastrukturę wokół skroplonego gazu ziemnego. Kraj planuje także budowę zupełnie nowych elektrowni gazowych, które w przyszłości mogłyby zostać przekonwertowane na wodór.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.