Niemcy konkurują ze sobą o podłączenie Polski do bałtyckiej rury
O takich zamiarach niemieckiej firmy napisał wczoraj dziennik \"Rzeczpospolita\", według którego do wojewody zachodniopomorskiego w związku z planami zagospodarowania przestrzennego trafiły projekty takiej inwestycji przekazane przez niemieckie landy. Z planów ma wynikać, że Concord Power zamierza wybudować rurę, którą można pompować do Polski 20 mld m sześc. gazu rocznie, czyli o 50 proc. więcej, niż wynosi obecnie całe zużycie tego surowca w naszym kraju. Gaz w rurze firmy Concord byłby dostarczany do Niemiec z Rosji gazociągiem Nord Stream, pod dnem Morza Bałtyckiego. Ale czy Concord Power ma jakiekolwiek szanse na gaz z Nord Stream - zastanawia się „Gazeta Wyborcza”?
Plany Concord Power są konkurencyjne wobec planów Wingas, niemiecko-rosyjskiej spółki gazowniczej, która także szykuje się do transportu gazu z bałtyckiej rury Nord Stream. W tym celu Wingas chce ułożyć wzdłuż polskiej granicy aż do Czech własny gazociąg OPAL i proponuje Polsce, aby podłączyła się do tej rury.
Natomiast korzenie planów Concord Power sięgają znanego przed laty projektu gazociągu Bernau - Szczecin, którym z niemiecką siecią gazociągów chciało połączyć Polskę konsorcjum Bartimpeksu Aleksandra Gudzowatego i niemieckiego koncernu E.ON.
Concord Power chciało wybudować w okolicach portu Greifswald nad Morzem Bałtyckim elektrownię opalaną gazem. A ponieważ w tym rejonie Niemiec nie ma dużych gazociągów, Concord Power zamierzało ułożyć taką rurę o nazwie Nordal z miasta Bernau pod Berlinem i początkowo transportować nią nad Bałtyk gaz dostarczany do Niemiec gazociągiem jamalskim przez Polskę.
Planowana przez Concord elektrownia miała zużywać tylko 1,5 mld m sześc. gazu rocznie - za mało, by opłacało się budować rurę przez Niemcy. Dopiero odnoga do Polski poprawiłaby rentowność projektu.
Plany Concord spaliły na panewce, kiedy wielkie niemieckie koncerny BASF i E.ON uzgodniły z Gazpromem, że zbudują rurę Nord Stream do terminalu Greifswald, a stąd ułożą na lądzie własne odnogi bałtyckiego gazociągu. Concord już się pożegnał z częścią pierwotnych zamiarów i sprzedał koncernowi E.ON projekt budowy elektrowni w Greifswald.