Niemcy: Gazprom przejmie tutejsze firmy gazowe

fot: ARC

Gazprom zamierza zainwestować w ten gazociąg ok. 36 mld dolarów

fot: ARC

Koncern Gazprom będzie mógł przejąć pełną kontrolę na dwoma niemieckimi spółkami zajmującymi się przesyłem i sprzedażą gazu - Wingas i WIEH. Taką decyzję podjęła w środę Komisja Europejska (KE).

Komisja stwierdziła, że planowane transakcje nie budzą żadnych obaw o konkurencję na rynku europejskim.

Rosyjski koncern gazowy Gazprom stanie się 100-proc. właścicielem niemieckiej spółki Wingas, kontrolowanej obecnie wspólnie przez Wintershall (właścicielem jest niemiecki BASF) i Gazprom. Zajmuje się ona sprzedażą hurtową i detaliczną gazu w Niemczech, Austrii i Czechach oraz kilku innych krajach zachodniej Europy. Wingas posiada również magazyny gazu w Niemczech i Austrii.

Porozumienie oznacza m.in., że Gazprom stanie się właścicielem gazociągu OPAL (Ostsee-Pipeline-Anbindungs-Leitung), który łączy Nord Stream z niemiecką siecią przesyłową. Liczy 470 km i biegnie wzdłuż granicy z Polską do granicy z Czechami, gdzie łączy się z systemem przesyłu gazu tego kraju. W ten sposób gaz z Nord Stream można również dostarczać do Czech, a stamtąd - do Polski i na Słowację. OPAL jest obecnie wspólnym projektem dwóch firm: Wingas (80 proc.) i E.ON Ruhrgas (20 proc.).

W zmian za udziały w Wingas niemiecka spółka ma otrzymać udziały w syberyjskich złożach ropy i gazu Achimov (25 proc. plus 1).

Gazprom zwiększy też do 100 proc. udziały w handlującej gazem firmie WIEH, kontrolowanej wspólnie przez Wintershall i Gazprom. Zajmuje się ona kupnem gazu od Gazpromu i dostarczaniem go do odbiorców w Niemczech.

KE zgodziła się też na przejęcie udziałów w spółkach WINZ i Wintershall Services, które są spółkami-córkami Wintershall. WINZ jest zaangażowana w poszukiwania i wydobycie ropy i gazu na Morzu Północnym. Wintershall Service z kolei zapewnia pracowników platform i usługi serwisowe dla WINZ.

Wintershall to spółka-córka BASF, zaangażowana w poszukiwania i wydobycie ropy naftowej i gazu ziemnego w Europie, Afryce Północnej, Ameryce Południowej i Rosji. Jest też operatorem sieci gazociągów; zajmuje się dostawami gazu i magazynowaniem surowca.

KE podkreśliła, że decyzja nie ma wpływu na toczące się obecnie wobec Gazpromu postępowanie antymonopolowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.