Nielegalna eksploatacja w okolicach Lwówka Śląskiego

Nielegalna eksploatacja WUG

fot: WUG

Dojazd do nielegalnego wyrobiska odbywał się po drogach nieutwardzonych

fot: WUG

Inspektorzy Okręgowego Urzędu górniczego we Wrocławiu – biuro w Wałbrzychu w czasie kontroli przeprowadzonej w ubiegłym tygodniu w miejscowości Rakowice Wielkie (gmina Lwówek Śląski) wykryli ślady prowadzenie nielegalnej eksploatacji pospółki – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez Wyższy Urząd Górniczy.

 

Na jednej z działek o powierzchni 1,8 ha znaleziono wyrobisko o głębokości 6m. Jego skarpy posiadały wysokości od 2 do 6m. Były w nim widoczne świeże ślady świadczące o eksploatacji pospółki. W okolicy nielegalnego wyrobiska znajdowała się także jednonaczyniowa koparka na podwoziu gąsienicowym. W czasie wizji nie prowadzono eksploatacji, załadunku ani wywozu kruszywa, koparka także nie była obsługiwana.

 

O wyniku kontroli dyrektor OUG we Wrocławiu poinformował Starostę Lwóweckiego oraz Marszałka Województwa Dolnośląskiego, Prokuratora Rejonowego w Lwówku Śląskim, Naczelnika Urzędu Skarbowego w Lwówku Śląskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.