Niektóre kopalnie powinny były trafić do energetyki

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wiadomo, że warunkiem dla każdego inwestora jest uzyskanie w dość szybkim tempie rentowności. Trudno jest bowiem tolerować funkcjonowanie zakładu wydobywczego, który generuje straty na poziomie kilkuset złotych na tonie węgla - ocenił b. wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff

fot: Jarosław Galusek/ARC

Niektóre kopalnie węgla kamiennego docelowo powinny zostać włączone w struktury koncernów energetycznych - uważa były wicepremier, minister gospodarki Janusz Steinhoff, który w poniedziałek (12 czerwca) uczestniczył w prezentacji raportu NIK na temat górnictwa w latach 2007-2015.

Przywołując reformę górnictwa z lat 1998-2001, której był współautorem, Steinhoff przyznał, że popełniono wtedy zasadniczy błąd strukturalny. Mianowicie energetykę, opartą w większości na węglu kamiennym, skonsolidowano, przygotowując do prywatyzacji.

- Trzeba było wówczas potraktować część kopalń jako zakłady nawęglania elektrowni - mówił. Tłumaczył, że po latach, gdy skonsolidowana w cztery grupy energetyka została sprywatyzowana, okazało się, że nadal musi się zaopatrywać w państwowych kopalniach.
- W których z partnerami społecznymi musi negocjować aktualny premier - zauważył, dodając, że od takich negocjacji są zarządy spółek.

Skuteczniej w pionie energetycznym
Zdaniem Steinhoffa, wydobywające węgiel energetyczny kopalnie będą znacznie bardziej skutecznie zarządzane i nadzorowane, jeżeli będą wydobywczą częścią pionowo zintegrowanej grupy energetycznej. Wskazał tu na dobry i zachęcający, jego zdaniem, przykład grupy Tauron, która ma w swoich strukturach spółkę Tauron Wydobycie, która jest właścicielem kopalń dostarczających węgiel do elektrowni koncernu.

Raport NIK nie zaskakuje
Komentując zaprezentowany w poniedziałek raport NIK, Steinhoff stwierdził, że nie jest on żadnym zaskoczeniem.
- Górnictwo jest wyjątkowo mocno upolitycznione, bardzo często decyzje czy prezentowane analizy są poza realiami. Od dłuższego czasu nie ma żadnych działań restrukturyzacyjnych - mówił.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.