Niekontrolowany zrzut wody, zagrożone osiedla

1726564190 waly

fot: Facebook Jacek Sutryk

Wały we Wrocławiu trzeba podnieść o półtora metra, by zabezpieczyć osiedla

fot: Facebook Jacek Sutryk

W nocy z poniedziałku na wtorek, z 16 na 17 września, Urząd Miejski we Wrocławiu poinformował, że rozpoczął się zwiększony zrzut wody z Zapory Mietków do rzeki Bystrzycy. Według urzędników oznacza, że zagrożone są osiedla Marszowice. O zrzucie nie wiedziały Wody Polskie, które przekazały, że do zbiornika Mietków nastąpił nieprognozowany zrzut wody ze zbiornika administrowanego przez Tauron. Premier Donald Tusk poinformował, że podejmie działania w tej sprawie.

We wtorek rano, podczas porannej odprawy służb w związku z sytuacją powodziową w Polsce, pracownicy Wód Polskich poinformowali, że w nocy Tauron zrzucił wodę ze swojego zbiornika (jego administratorem jest elektrownia wodna Lubachów należąca do Taurona) do zbiornika Mietków. Ten ostatni należy do Wód Polskich.

- O północy rozpoczął się zwiększony zrzut wody z Zapory Mietków do Bystrzycy. Podnosimy wały na Marszowicach. Na miejscu pracują żołnierze i strażacy. Wały należą do Wód Polskich, ale to bez znaczenia. Centrum Zarządzania Kryzysowego dowozi na miejsce piasek, worki i folię. Wały trzeba podnieść o półtora metra, by zabezpieczyć osiedla. Zalecamy by przenieść się na wyższe piętra budynków. Jeśli będzie konieczność ewakuacji na miejsce podstawimy autobusy - poinformował na swoim Facebooku prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

We wtorek rano, podczas posiedzenia sztabu kryzysowego we Wrocławiu, w którym uczestniczył premier Donald Tusk, temat został przez niego skomentowany. - Informacja, którą otrzymaliśmy o zrzucie wody, o braku współpracy i kooperacji jest szokująca - powiedział Donald Tusk na posiedzeniu sztabu kryzysowego we Wrocławiu. Poinformował, że podejmie działania w sprawie spustu wody ze zbiornika Tauronu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.