Niech żyje król węgiel

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wielka Brytania nie poprzestaje jednak tylko na miękkich sojuszach bez żadnej mocy sprawczej i swoją pozycję wśród obrońców klimatu chce również podkreślić całkowitym pożegnaniem z węglem

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po trwającej ponad 30-letniej krytyce węgla kamiennego i brunatnego oraz po brutalnych atakach na jego wydobywanie, wydawało się, że nigdy już nie wróci on do swojej dawnej świetności.

Po zakończeniu II wojny światowej, był to polski surowiec eksportowy nr 1. Przez długie lata mówiono o nim „Król węgiel”. Przekonanie takie było powszechne jeszcze w czasie II Rzeczypospolitej. Świadczy o tym udostępniona polskiemu czytelnikowi amerykańska powieść z 1917 r., „King Coal” , która ukazała się w 1931 r., za pośrednictwem Towarzystwa Wydawniczego „Rój”. Została ona wznowiona w 1948 r. Potem słuch o powieści tej zaginął, ale jej tytuł promował rolę węgla w światowej i krajowej gospodarce.

Siła tego królewskiego hasła przetrwała jednak do dnia dzisiejszego w Wielkiej Brytanii, gdzie wszystko, co znaczące w tym kraju, nosi imię królewskie. Walię i znacznie węgla w Zjednoczonym Królestwie można porównać do naszego Górnego Śląska.

Otóż w miejscowości Big Pit, co po polsku oznacza „Wielki Dół” znajduje się Narodowe Muzeum Węgla „King Coal”, czyli Król Węgiel. Umieszczone na zboczu wzgórza nad kopalnią galerie tego muzeum mieszczą symulowane wyrobiska podziemne i prezentację multimedialną oraz historię ewolucji walijskiego przemysłu wydobywczego. Prezentowany jest tu jego rozwój od rzemieślniczego górnictwa, po dzisiejszy wyrafinowany i zmechanizowany nowoczesny przemysł.

Pokazana jest ekspozycja, jak górnicy eksploatują pokłady węgla za pomocą materiałów wybuchowych lub dużych maszyn do skrawania skał. Wrażenie na zwiedzających wywiera zrekonstruowana eksploatacja ścianowa węgla „Power loading” z lat 70. XX wieku z przenośnikami opancerzonymi, hydraulicznymi podporami stropowymi i przecinarką/ładowarką, która tnie węgiel za pomocą kilofów z końcówkami wolframowymi przymocowanych do obrotowego bębna. Pokazany jest tu również wcześniejszy typ przodka (lata 50./60. XX w.) z maszyną podcinającą – ogromną piłą łańcuchową .

Po pocięciu węgla, ręcznie nasypywano go na taśmociąg, podczas gdy strop podtrzymywany jest tradycyjnymi drewnianymi słupami lub „podporami szybowymi”. Dni chwały brytyjskiego węgla są już historią, która być może, że i w tym kraju powróci do dawnego znaczenia.

Na razie jednak powrót węglowego króla odbywa się na całym świecie. Powrót ten jest czymś naturalnym i nie poparty żadną ideologią ocieplenia lub oziębienia klimatu. Jest on poparty dostępem do energii wszystkich ludzi na naszej planecie. Po prostu, król węgiel dba o swoich poddanych, dając im to, czego najbardziej obecnie potrzebują. Dlatego jak za dawnych czasów warto zawołać „Niech żyje król”!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.