Niech specjalne strefy pożyją dłużej!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Bitron Poland produkuje podzespoły dla przemysłu motoryzacyjnego

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Ministerstwie Gospodarki trwają prace nad wydłużeniem życia specjalnych stref ekonomicznych (SSE). Ich przedstawiciele bardzo na to liczą. - Obserwujemy w dalszym ciągu duże zainteresowanie strefami - tłumaczy Teresa Kamińska, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Z raportu KPMG wynika, że wydłużenie działalności stref do 2026 roku może zwiększyć nakłady inwestycyjne o 40 miliardów złotych.

SSE, to wydzielone obszary w danym kraju, w której działalność gospodarcza może być prowadzona na preferencyjnych warunkach, tj. przedsiębiorstwom, które uzyskały zezwolenie na działalność w strefie przysługuje pomoc publiczna w formie zwolnienia podatkowego. W Polsce istnieje 14 SSE. Zainwestowało w nich 1600 firm, które zatrudniają ponad 250 tysięcy pracowników Największą i najprężniej działającą ze stref jest Katowicka SSE. To tu zainwestowały, m.in. tacy potentaci, jak General Motors, Isuzu, Elektrolux, Fiat...

Jak zapewniają przedstawiciele resortu gospodarki, rozporządzenia już wkrótce mają pojawić się na posiedzeniu Rady Ministrów. Trwają również prace nad zmianą ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych. Projekt będzie przedstawiany rządowi wczesną jesienią, we wrześniu lub w październiku.

Zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą SSE będą funkcjonować do końca 2020 roku. Wydłużenie tego okresu ma zachęcić potencjalnych inwestorów do rozpoczęcia działalności w strefach. Większość z nich kalkuluje średni okres zwrotu inwestycji na pięć lat. Gdyby nie udało zmienić daty likwidacji SSE, to zapewne już za dwa lata bylibyśmy świadkami ich obumierania.

- Mamy zainteresowanie bardzo dużych inwestycji i dlatego bardzo nam zależy na tym, aby idea Ministerstwa Gospodarki o przedłużeniu działalności stref, chociaż do 2026 roku, weszła w życie - mówi Teresa Kamińska. - To da poczucie bezpieczeństwa tym inwestorom, którzy chcą w nich zainwestować duże pieniądze.

KPMG szacuje się, że wydłużenie okresu działalności SSE do 2026 roku mogłoby zwiększyć o 16 proc. odsetek inwestorów, którzy byliby zainteresowani działalnością w strefach. Na nowe inwestycje zdecydowałyby się najpewniej firmy z długoterminowym planem rozwoju.

- Aby mogli sobie odebrać odpis podatkowy, muszą mieć perspektywę czasową. Mamy bardzo duże reinwestycje i oczekiwanie inwestorów, co dalej. Zawirowania wokół nowelizacji z pewnością wpływają na to, czy ci inwestorzy podejmą decyzję o dużym wejściu kapitałowym - tłumaczy prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Jej zdaniem gotowe na wejście do strefy są już firmy, które chcą tu zostawić co najmniej 300 milionów złotych, stąd potrzeba przyśpieszenia pracy nad ustawą.

Resort gospodarki chce jednak wprowadzić w niej szersze zmiany. Podczas jednej z sejmowych debat wicepremier i szef resortu gospodarki zapowiadał, że zmiany miałyby polegać na modyfikacji zasad (strefa w każdej gminie, na atrakcyjnych terenach) i formuły funkcjonowania stref (rozszerzenie na inicjatywy klastrowe i technologiczne).

W opublikowanym kilka dni temu raporcie FDI Global Free Zones of the Future 2012/2013 w rankingu światowych SSE dominują strefy z Bliskiego Wschodu. Polskie strefy zajmują drugie miejsce w Europie, tuż za łotewskimi, ale pozostają poza pierwszą światową dziesiątką.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.