Niech minister pracy spotka się ze związkami

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeśli przed końcem roku uda się zebrać odpowiednią liczbę podpisów, Komisja będzie musiała przeprowadzić publiczną debatę i przekazać wniosek do europarlamentu - wyjaśnia Grzesik

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Jestem zdziwiony tym, że w zespole, który pracuje nad projektem ustawy o emeryturach górniczych, o którym mówi minister pracy, nie ma żadnego przedstawicielstwa związków zawodowych, urzędów górniczych czy Państwowej Inspekcji Pracy - stwierdził w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl szef górniczej Solidarności Jarosław Grzesik.

- Obawiam się, że pod koniec roku ministerstwo przedstawi projekt, który będzie kompletnie nieżyciowy, a my ciągle deklarujemy chęć rozmów i współpracy - zaznacza Grzesik, odnosząc się do zapowiedzi ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza o tym, że do końca tego roku będzie gotowy projekt ustawy w sprawie emerytur górniczych

Minister mówił w piątek (19 października) w radiowej Trójce, że konieczne jest precyzyjne określenie grupy stanowisk, którym powinno przysługiwać uprawnienie do emerytury górniczej.

- Będę domagał się od ministra by spotkał się ze związkami zawodowymi i przedstawił przynajmniej jakiekolwiek założenia do tego projektu. To żenujące, że robi się to wszystko za naszymi plecami. 29 października mamy posiedzenie zespołu trójstronnego i już zażądaliśmy, aby w jego programie znalazła się kwestia emerytur górniczych. Nie wiemy oczywiście, czy rząd to zaakceptuje, ale chciałbym, żeby spotkał się z nami w tej sprawie przynajmniej ktoś w randze wiceministra gospodarki - podkreślił szef górniczej "S".

Odniósł się też, do - padających po raz kolejny - słów o tym, że trwają prace mające oddzielić stanowiska nie związane z wydobyciem.

- Nie wiem co to, zdaniem ministra, znaczy i jak zamierza do rozgraniczać. Według mnie nawet pracownicy powierzchniowi, na przykład przeróbka, też uczestniczą w ciągu produkcyjnym, czyli w wydobyciu - stwierdził Grzesik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.