Nie żyje piąty górnik z Pniówka

fot: Maciej Dorosiński

Do szpitali trafiło 21 rannych górników

fot: Maciej Dorosiński

W środę (20 kwietnia) po godz. 14 przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej poinformowali, że nie żyje kolejny, piąty już górnik z kopalni Pniówek. Wciąż poszukiwanych jest siedem osób.

„Ratownicy górniczy dotarli do piątej ofiary katastrofy górniczej w kopalni Pniówek w Pawłowicach. Ratownicy zakończyli uzupełnianie zapory przeciwpyłowej zabezpieczającej rejon prowadzonej akcji przed wybuchem metanu i kontynuują poszukiwania siedmiu pracowników” - poinformowali przedstawiciele JSW.

Kolejna ofiara zginęła pod ziemią, podobnie jak trzech innych górników. Natomiast jeden ze zmarłych górników został przewieziony do Centrum Leczenie Oparzeń  w Siemianowicach Śląskich. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.

Do katastrofy doszło w środę kwadrans do północy, kiedy w ścianie N-6 na poziomie 1000 metrów doszło do wybuchu metanu. W tym rejonie przebywało łącznie 42 pracowników kopalni. Rozpoczęła się akcja ratunkowa, ale następnie doszło do kolejnego wybuchu metanu lub zapalenia metanu – to nie jest jeszcze całkowicie jasne. Po drugim wybuchu utracono kontakt z siedmioma ratownikami, którzy z dwóch kierunków (chodnikiem przyścianowym i nadścianowym) zbliżali się do miejsca katastrofy.

Do szpitali trafiło 21 rannych. Obecnie poszukiwanych jest wciąż siedem osób, jednak poszukiwania na razie zostały wstrzymane z powodu bardzo trudnych warunków na dole. W rejonie katastrofy wciąż jest bardzo wysokie stężenie metanu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.