Nie żyje górnik z kopalni Bobrek

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zakończyła się akcja ratownicza w KWK Bobrek, nie udało się uratować jednego górnika

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Po wielogodzinnej akcji ratowniczej w kopalni Bobrek w Bytomiu nie udało się uratować ostatniego górnika. We wtorek, około godz. 17, doszło tam do wstrząsu górotworu. W rejonie zagrożenia było sześciu górników.

- Niestety z przykrością informujemy, że w trakcie trwania wielogodzinnej akcji ratowniczej ostatni poszkodowany górnik zmarł, lekarz stwierdził zgon. Akcja wydostania naszego kolegi trwała kilka godzin. W związku z zaistniałą tragedią zarząd i rada nadzorcza spółki składają wyrazy głębokiego współczucia rodzinie, bliskim i kolegom zmarłego górnika. Ustaleniem okoliczności i przyczyn wypadku zajmuje się Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach, Państwowa Inspekcja Pracy, Prokuratura oraz powołany przez pracodawcę zespół powypadkowy - mówi Anna Radwańska, dyrektor biura zarządu w Węglokoksu Kraj, do którego należy bytomska kopalnia.

Przypomnijmy. We wtorek, 26 marca, około godz. 17.40 ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu dostali zgłoszenie o wypadku w kopalni Bobrek. Pojechały tam dwa zespoły ratowniczo-techniczne.

Dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego poinformował portal netTG.pl Gospodarka-Ludzie, że w chodniku 1N, pokład 510 prowadzono eksploatację kombajnem chodnikowym. O godz. 17.03 doszło do wstrząsu górotworu. 

W rejonie zagrożenia było sześciu górników. Pięciu górników zostało szybko wytransportowanych na powierzchnię przez ratowników i przekazanych w ręce lekarzy. Szósty poszkodowany był częściowo przysypany, nie zdążył uciec przed opadającymi skałami. Zaraz po wypadku był z nim kontakt, był przytomny. Ratownicy robili co mogli, by go uwolnić. Akcję ratowniczą zakończono o godzinie 3:15.

Kopalnia Bobrek należy do Węglokoksu Kraj. Prowadzi eksploatację od 1907 roku w granicach byłych obszarów górniczych Bobrek i Miechowice położonych na terenie miast: Bytom, Zabrze i Ruda Śląska. Kopalnia położona jest w centralnej części Niecki Bytomskiej. Łączna powierzchnia Obszaru Górniczego wynosi 7,8 km kw.

Ubiegłoroczne wydobycie zakładu wyniosło ok. 900 tys. ton, plan na ten rok zakłada wydobycie rzędu 1,2 mln ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.