Z drugim z poszukiwanych górników nadal nie ma kontaktu, choć ratownicy znają już w przybliżeniu miejsce, w którym się znajduje

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jeden z zaginionych górników nie żyje, z drugim wciąż nie ma kontaktu. Akcja ratownicza przerwana

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nie żyje pierwszy górnik, którego poszukiwano po porannym wstrząsie w ruchu Rydułtowy kopalni ROW - podała Polska Grupa Górnicza.

Jak informował późnym popołudniem Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego, górnik został namierzony przez interweniujących ratowników, wydobyty z zawału i przewieziony na powierzchnię, gdzie lekarz stwierdził zgon.

Z drugim z poszukiwanych górników nadal nie ma kontaktu, choć ratownicy znają już w przybliżeniu miejsce, w którym się znajduje. Akcję ratowniczą komplikują jednak warunku geologiczno-górnicze, wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia kolejnego wstrząsu, a także rosnące zagrożenie metanowe. Miała jednak zostać wznowiona przed 20.00.

Przypomnijmy, w czwartek 11 br. o godz. 8.16. w ruchu Rydułtowy kopalni ROW doszło do silnego wstrząsu 1150 m pod ziemią. W zagrożonym rejonie było 78 górników, którzy prowadzili prace konserwacyjne maszyn i urządzeń. 76 z nich zostało wycofanych, 17 trafiło do szpitali, jeden, z nich, najciężej ranny z urazem głowy i klatki piersiowej, został przewieziony śmigłowcem LPR do szpitala w Katowicach-Ochojcu. Inni trafili do szpitali w Wodzisławiu Śląskim, Jastrzębiu-Zdroju, Rybniku, Bielsku-Białej, Mikołowie i Kędzierzynie-Koźlu. Stan pozostałych rannych jest zadawalający, nie zagraża ich życiu żadne niebezpieczeństwo. Niektórzy po zaopatrzeniu już opuścili szpitale.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.