Nie żyje Eugeniusz Postolski

fot: Jarosław Galusek/ARC

5.11.1952 - 24.11.2012

fot: Jarosław Galusek/ARC

B. wiceminister górnictwa Eugeniusz Postolski zmarł w sobotę 24 listopada - dowiedział się portal górniczy nettg.pl.

Był odpowiedzialny za sprawy energetyki, górnictwa, ropy i gazu od listopada 2007 r. do kwietnia 2008 r.

Urodził się w 5 listopada 1952 roku w Sulechowie pod Krakowem. W 1977 roku ukończył Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie. W latach 1977 - 1996 pracował w kopalni Makoszowy w Zabrzu. Zaczynał od stanowiska nadgórnika wydziału wydobywczego przez sztygara, nadsztygara, kierownika robót górniczych i naczelnego inżyniera, aż po stanowisko dyrektora kopalni.

W latach 1996 - 2001 był prezesem Katowickiego Holdingu Węglowego. W latach 2001-2003 pełnił funkcję członka zarządu Bytomskiego Holdingu Produkcyjno-Usługowego SA w Bytomiu. Od 2003 do 2004 r.był prezesem zarządu BPROZ BREMASZ sp. z o.o. w Bytomiu, a później dyrektorem naczelnym tej firmy.

W latach 2004 - 2005 zajmował stanowisko wiceprezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. Od 2005 do 2006 r. pracował jako główny specjalista Gliwickiego Zakładu Usług Górniczych sp. z o.o. w Gliwicach. W lipcu 2008 roku został dyrektorem handlowym spółki Haldex SA w Katowicach.

Autor opracowań o tematyce górniczej m.in: "Zagrożenia towarzyszące podziemnej eksploatacji złóż - próba ich klasyfikacji na tle bezpieczeństwa pracy w polskich kopalniach podziemnych węgla i rud miedzi".

Zostawił żonę, trójkę dzieci i troje wnucząt.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.