Nie zapomnieli o górniczych wdowach

fot: Witold Gałązka/ARC

W obecności przedstawicielek wdów górniczych (na zdj.) Grzegorz Tobiszowski ogłosił 19 października w Katowicach szczegóły projektu nowej ustawy o wypłacie rekompensat

fot: Witold Gałązka/ARC

Górnicze wdowy są usatysfakcjonowane rozwiązaniami ustawy o rekompensatach za utracony deputat węglowy, która trafi w listopadzie pod obrady Sejmu. Resort energii zapewnia, że w ubiegłym roku o nich nie zapomniał.

Ich sprawa była mocno skomplikowana i musiała poczekać na osobne rozwiązania prawne. Rekompensat nie otrzymają jedynie górnicy, którzy dobrowolnie się ich zrzekli. Nie ma możliwości prawnych, aby tych wypłat dokonać. Ministerstwo Energii nie zamyka jednak tej sprawy ostatecznie.

Przygotowując nową ustawę resort energii szczegółowo przeanalizował wszystkie grupy osób, którym przysługiwały deputaty węglowe, a później zostały odebrane przez rząd PO-PSL.

Dokładna weryfikacja wszystkich osób
- W trakcie przygotowywania dokumentu lista uprawnionych do świadczenia rosła. Zaczynaliśmy od 7 tys., skończyliśmy na 24 tys. Pierwotnie mieliśmy na ten cel przeznaczyć 100 mln zł, ostatecznie będzie to kwota 240 mln zł – wyliczył wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Zapewnił, że wcześniej, w ubiegłym roku, rząd nie zapomniał o wdowach.
- Chodziło m.in. o dokładną weryfikację wszystkich osób, którym wypłata się należy - mówił.

Dodał, że w opinii resortu energii, na razie nie ma prawnej możliwości objęcia świadczeniem także grupy 12 tys. górników, którzy w latach 2015-2017 przechodzili na emerytury już bez uprawnienia do deputatu węglowego.

- Formalnie te osoby podpisały zrzeczenie się deputatu. Dobrowolnie - przynajmniej na papierze - zrezygnowali z uprawnienia. Dlatego, jeśli będziemy próbowali rozwiązać ten problem, to nie ustawowo, raczej przez spółki - zaznaczył Tobiszowski.

Przypomniał też, że na podstawie ubiegłorocznej ustawy świadczenia - ponad 2,1 mld zł (z przewidzianych ok. 2,4 mld zł) wypłacono 211 867 osobom.

Rozmawiać było łatwiej
- Pozostałe 300 mln zł zgodnie z prawem wróciły do budżetu. Nie ukrywam, że z tego powodu było nam teraz łatwiej rozmawiać o obecnie planowanych rekompensatach. Ta ustawa jest przez wszystkich wyczekiwana. Nie spodziewam się więc żadnych problemów z jej uchwaleniem w Sejmie. Obejmie 24 tys. osób. Jej koszt to 240 mln zł – mówił wiceszef resortu energii.

Jego zdaniem składanie wniosków będzie możliwe po Nowym Roku.
- Będzie na to 90 dni od czasu wejścia ustawy w życie. Po zweryfikowaniu ich, 1 czerwca ruszą wypłaty. Ta data została zapisana w ustawie – podkreślił wiceminister.

Kto się może ubiegać?
Rekompensaty, tak jak poprzednio, będą wynosić po 10 tys. zł. Ubiegać się o nie będą mogli: byli pracownicy przedsiębiorstw górniczych, korzystający ze świadczeń przedemerytalnych; wdowy, wdowcy i sieroty, mające ustalone prawo do renty rodzinnej po pracownikach zmarłych w czasie stosunku pracy lub otrzymujące rentę socjalną przyznaną przez premiera lub prezesa ZUS oraz osoby uprawnione do rekompensaty na podstawie poprzedniej ustawy, które nie otrzymały rekompensaty do chwili obecnej.

Uprawnienie do rekompensaty będzie przysługiwać osobom mającym prawo do bezpłatnego węgla na podstawie układów zbiorowych pracy, porozumień lub innych regulacji, które utraciły moc przed wejściem w życie tej ustawy lub pobierały węgiel bezpłatny w naturze lub ekwiwalencie.

Szeroka formuła dla wdów, emerytów i rencistów
Resort energii informuje, że „w przypadku wdów i wdowców ponowne zawarcie związku małżeńskiego nie będzie pozbawiało tych osób prawa do rekompensaty, podobnie jak miało to miejsce w przypadku prawa do bezpłatnego węgla. Świadczenie mogą otrzymać również emeryci i renciści, którzy mieli ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, ale zamiast tej renty lub emerytury pobierają rentę rodzinną po zmarłym współmałżonku, jako korzystniejszą finansowo”.

Ministerstwo informuje też, że osoby, które złożyły wnioski o rekompensatę na podstawie ustawy z 2017 r. i nie otrzymały ani odmowy, ani rekompensaty, nie będą musiały ich ponownie składać.

Grzegorz Tobiszowski podkreśla, że tak jak poprzednim razem, ustawie będzie towarzyszyć akcja informacyjna na szeroką skalę.
- To już ostatnia okazja do złożenia wniosków. Następnej nie będzie – mówi.

Wypłaty w Jastrzębskiej Spółce Węglowej
W piątek, 26 października, w Jastrzębskiej Spółce Węglowej został wypłacony ekwiwalent za zawieszony w 2015 r. deputat. Uprawnieni pracownicy otrzymają po 3874 zł netto. Związkowcy z NSZZ Solidarność w spółce podkreślają, że gdyby trzy lata temu nie podpisano porozumienia, to JSW mogłaby już nie istnieć. Deputat to ostatnie z zawieszonych wtedy uprawnień pracowniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.